Poskarżyła się na urzędników i prezydenta, teraz sama jest oskarżona o próbę wyłudzenia pieniędzy

Skarżyła się na na urzędników, którzy nie chcieli uznać jej faktur dokumentujących wydatki na cele związane z kształceniem i posyłaniem dzieci do szkół, sama została oskarżona o próbę wyłudzenia świadczeń socjalnych. To nie żart. Kobieta, matka czworga dzieci z Żyrardowa uzyskała zgodnie z obowiązującymi przepisami prawo do świadczeń socjalnych tzw stypendium socjalne na 4 dzieci. Aby w sumie otrzymać ponad 4 tys zł, najpierw musiała przedstawić faktury lub rachunki, że zakupów czy wydatków na wspomnianą kwotę rzeczywiście dokonała. I tu właśnie powstał kłopot, kobieta bowiem kilkakrotnie przedstawiała różne faktury i rachunki na zakup laptopa od firm, które nie istnieją, lub prowadzą inną działalność. Kiedy w krótkim czasie pojawiła się z kolejnym podejrzanym rachunkiem, wydział oświaty zwrócił się do prokuratury. Zdenerwowana oporem urzędników kobieta złożyła skargę na ratusz. Dziś jej skarga została uznana przez Radę Miasta za bezzasadną. Tymczasem prokuratura również dopatrzyła się w działaniach zapobiegliwej kobiety czegoś niepokojącego i już toczy się przeciwko niej sprawa.

Reklama