Andrzej Zawadzki ze Mszczonowa w rzeźbie odnajduje siebie

Andrzej Zawadzki ze Mszczonowa ma 30 lat. Jak mówi odkąd pamięta rzeźbi w drewnie, jako mały chłopiec nauczył się strugać małe cudeńka z patyczków. W rysunku pomagała mama, jednak Andrzej miał ogromną wyobraźnię i rzeźbił coraz bardziej zawodowo. Dziś wytwarza już dzieła, jak na przykład krokodyla rzeczywistych rozmiarów, ławeczki, zwierzęta, grzyby, rośliny. Krokodyl powstał w 3 tygodnie, artysta do stworzenia dzieła użył uwaga, piły spalinowej. Poza rzeźbą Andrzej Zawadzki interesuje się sportem i muzyką. W jego pasji wspiera artystę żona Małgosia.

Reklama

7 komentarzy to “Andrzej Zawadzki ze Mszczonowa w rzeźbie odnajduje siebie”

Trackbacks

  •