Leżę sobie na podłodze!

I tak sobie myślę…

Nie jestem zwolennikiem, wynurzeń net-owych. Dlaczego? Bo większość tych, co wynurzają się z tego świata, to ludzie którym twarz nie pasuje, a mord można mieć tu wiele.
Tylko po co?
Bo jest się unikalnym, nierozpoznawalnym i można wszystko, bez zasad, bez kompromisów, po prostu bez…
Tak i ja będę netMAN!

Pozdrawiam z bólami kręgosłupa
Art

PS. netMAN – bohater rodem z żyroskopu, człowiek wirtualnego świata. Porównywalny z herosami mitologicznych opowieści. Walczy ze złem panujacym w sieci i otacza się boginiami zwanymi netfetkami

Reklama

Jedna odpowiedź to “Leżę sobie na podłodze!”

Trackbacks

  •