Po II turach na Mazowszu Zachodnim

Niedowierzanie. To chyba najlepsze określenie jakie pojawiło się wczoraj w sztabie wyborczym burmistrza Sochaczewa Bogumiła Czubackiego. Dotychczasowy szef ratusza pełniący swoją funkcję od 8 lat, nie tylko przegrał te wybory, ale w dodatku przegrał je sporą różnicą. O ile w pierwszej turze różnica głosów wyniosła tylko ok 5%, o tyle w II turze Osiecki wygrał 16% głosów. Tu można by przyjąć, ze zsumowały się głosy kontrkandydatów Czubackiego. W Podkowie Leśnej i Brwinowie, zaskoczenia nie ma, bo w II turze nie było urzędujących burmistrzów. W Podkowie można by przyjąć, ze będzie kontynuacja, bo burmistrzem została dotychczasowa wice burmistrz Małgorzata Stępień – Przygoda. wygrała stosunkiem niemal 60:40. W Brwinowie zdecydowaną przewagę, bo aż 70% poparcia uzyskał Arkadiusz Kosiński- kandydat niezależny.

Ciekawie i zaskakująco adekwatnie do pierwszej tury ułożyły się głosy w Milanówku, gdzie była wyjątkowo wysoka frekwencja, bo na poziomie ponad 48%. Tu urzędujący 44 letni burmistrz Jerzy Wysocki, uzyskał prawie 60% poparcie i pokonał w walce o fotel burmistrza Halinę Wolską. Aż tak dobrego wyniku nie uzyskał urzędujący prezydent Andrzej Wilk (z listy PO) w Żyrardowie, ale wybory wygrał. Przy znacznie mniejszej frekwencji wyborczej bo na poziomie ledwie 33%, jego kontrkandydat z PiS Dariusz Kaczanowski pozyskał około 1000 dodatkowych głosów. Wilk porównywalnie tyle stracił w II turze. To jednak i tak nawet nie pozwoliło się znacznie zbliżyć do wyniku Wilka i ostatecznie nie dało Kaczanowskiemu zwycięstwa. Wczoraj w sztabie wyborczym Platformy Obywatelskiej w Żyrardowie świętowała jeszcze jedna osoba. Była to Beata Rusinowska, której 3 lata temu zabrakło niewiele by uzyskać mandat poselski i zasiąść w Sejmie. Teraz po wyborach samorządowych, wreszcie to się stanie faktem. Powód jest prosty. Poseł na Sejm Andrzej Nowakowski z PO, wygrał wybory prezydenckie w Płocku i musi złożyć mandat. Tymczasem kolejna na liście PO jest kandydatka na posłankę do Sejmu z Żyrardowa Beata Rusinowska. Wczoraj odbierała jeszcze nieoficjalne gratulacje, dziś kiedy wyniki są już nie do podważenia, to już fakt, Żyrardów ma dwoje przedstawicieli w ławach sejmowych: Dariusza Kaczanowskiego z PiS, i Beatę Rusinowską z PO.

Reklama