Trucicielka

Lubię książki od których nie mogę się oderwać. Takie, dzięki którym podczas czytania nie zauważam upływającego czasu.

Nie przywiązuję się do autorów, nie mam ulubionego stylu. Ważne by opowieść była naprawdę wciągająca. Fajnie też gdy podczas lektury zadam sobie pytanie jak ja zachowałabym się będąc w skórze bohatera.

Dziś skończyłam czytać Trucicielkę Erica-Emmanuela Schmitta. To kilka wzruszających opowiadań, których bohaterowie pod wpływem różnych zdarzeń czy upływu czasu zmieniają swoje poglądy, podejście do życia, emocje.

Czy można się zmienić? Czy człowiek zmienia się z własnej woli? Te pytania zadawał sobie autor pisząc ten zbiór opowiadań.

A zatem czy opowiedziane historie mogły zdarzyć się naprawdę? Czy jeden człowiek może mieć tak ogromny wpływ na drugiego, żeby świat temu pierwszemu stanął na głowie? I czy ja też mogę tak zmienić poglądy, zdanie, opinie, widzenie świata?

Trucicielka to dzieło nagrodzone najważniejszą francuską nagrodą literacką Le Prix Goncourt de la Nouvelle 2010. Polecam.

Reklama

Komentowanie jest wyłączone