Wpadł pod pociąg i wyszedł bez szwanku

O wyjątkowym szczęściu może mówić młody, pijany mężczyzna, który w piątek Sochaczewie wpadł pod pociąg. Na szczęście świadkowie zdarzenia zatrzymali skład a chłopak z opresji wyszedł bez szwanku.

Do zdarzenia doszło na jednym z peronów na stacji w Sochaczewie, gdzie przechadzało się troje młodych ludzi. Nagle jedno z nich, chłopak w zielonej kurtce, prawdopodobnie pijany podszedł do stojącego składu wagonów towarowych i wszedł na podest łączący wagony. Kiedy pociąg niespodziewanie ruszył, relacjonuje operator kamery obserwujący całe zajście, chłopak próbował wrócić do kolegów, ale tylko zachwiał się i wpadł między peron a wagony. Na szczęście inni pasażerowie natychmiast zareagowali i zatrzymali pociąg. O dziwo, chłopakowi nic się nie stało. Kiedy jednak wydostał się na peron przywitali go ratownicy z karetki pogotowia, i policjanci, którzy zaprosiła młodego mężczyznę na komendę. Teraz chłopak odpowie co najmniej za stworzenie zagrożenia.

Reklama