Woda w żyrardowskich kranach monitorowana

Woda w żyrardowskich kranach jest zdatna do picia zapewnia prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Zdzisław Wilk. Woda jest na bieżąco badana przez Sanepid i nie ma w niej zanieczyszczeń, które powinny niepokoić.


Zapewnienia padają po burzy wokół pojawienia się informacji, że ujęcie wody pitnej w Sokulu, na budowie obwodnicy Żyrardowa jest nieprawidłowo zabezpieczone. -Firma wykonująca prace początkowo nieźle sobie radziła z zabezpieczaniem ujęcia, niestety nie przerwała prac, kiedy temperatury spadły poniżej 5 stopni C. W tym momencie zaczęły się jej kłopoty, bo folia zaczęła pękać. Tym samym prace, w którymś momencie zaczęły być prowadzone niezgodnie z projektem- tłumaczył na sesji rady miejskiej prezes PKG Żyrardów Zdzisław Wilk. Zapewnił jednocześnie, że spółka miejska nie pozwoli na odebranie tak wykonanych prac i będzie walczyć, by prace zostały wykonane zgodnie ze sztuką.

To oznacza, że zagrożenie, o którym mówią specjaliści jest teoretyczne po oddaniu obwodnicy do użytku, o ile nie zostałyby usunięte nieprawidłowości. Na razie trwa budowa, więc jest czas na reakcje i te reakcje następują, zaznaczył Wilk. -Od tego właśnie jest miejska spółka, by dopilnować prawidłowości prac- podkreślił. Jednocześnie zaapelował o subtelne działania samorządowców, by walka o prawidłowe zabezpieczenia ujęcia nie zatrzymała budowy obwodnicy tuż przed jej oddaniem do użytku. Przypomnijmy teoretycznie (bo w praktyce nikt z samorządowców w to nie wierzy) obwodnica powinna zostać oddana wiosną tego roku.

Reklama