Sochaczew na pikiecie przeciw likwidacji sądów rejonowych

Reprezentanci około 50 miast powiatowych, które wkrótce mogą stracić sądy rejonowe, zgromadzili się na manifestacji przed gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości we wtorek 28 lutego.. Mimo fatalnej pogody około 1000 osób protestowało przed resortem i domagało zmiany decyzji o planowanym przekształceniu ponad 100 sądów rejonowych w wydziały zamiejscowe sądów w sąsiednich miastach.


Na manifestację, której organizatorem był sochaczewski Obywatelski Komitet Obrony Sądu Rejonowego, pojechało ok 70 osób. Demonstracja pod siedzibą ministra Jarosława Gowina trwała 1,5 godziny. Mówcy żądali poważnego traktowania ludzi, szacunku dla „prowincji”, taniego państwa – ale nie kosztem obywatela. Wyrażali swoje obawy co do dalszych losów prokuratur, a potem być może szpitali powiatowych, które być może również nie będą potrzebne.

Ich zdaniem likwidacja Sądów Rejonowych oznacza degradację miast powiatowych, które przez lata skutecznie budowały swą pozycję, poprawiały komfort życia mieszkańców, robiły wszystko, by stać się centrum życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego w swoim rejonie. Burmistrzowie podkreślali, że proponowana „reforma” nie ograniczy kosztów działania sądów, utrudni obywatelom dostęp do wymiaru sprawiedliwości, nie przyspieszy też procedury rozpatrywania spraw.


Pod ministerstwem sprawiedliwości pikietowali przedstawiciele Sochaczewa, Opatowa, Pińczowa, Staszowa, Włoszczowej, Gostynina, Ropczyc, Przasnysza, Kościerzyny, Bochni, Zwolenia, Lwówka Śląskiego, Janowa Lubelskiego, Kazimierzy Wielkiej, Miechowa, Turka, Pułtuska, Płońska, Trzcianki, Sierpca, Wągrowa, Przeworska, Rawy Mazowieckiej, Łowicza, Kolbuszowej, Opola Lubelskiego, Braniewa, Rypina, Leżajska, Zduńskiej Woli, Sulęcina, Wołowej, Mrągowa, Krotoszyna, Działdowa, Brzezin, Przeworska, Kamiennej Góry, Myśliborza, Leska, Lubaczowa.

Do protestujących wyszedł szef Gabinetu Politycznego ministra Piotr Dardziński, który zapewniał, iż żaden sąd nie będzie zlikwidowany, a jedynie przekształcony w wydziały zamiejscowe sąsiedniego sądu. Jego zdaniem reforma jest konieczna, przyniesie oszczędności, realne korzyści. Dodał też, że konsultacje społeczne na temat reformy sądownictwa trwają i choć jej szkielet nie ulegnie zmianie, możliwe jest jeszcze zgłaszanie uwag. Delegacja protestujących przekazała szefowi gabinetu egzemplarz Konstytucji RP podważającej sposób wprowadzania „reformy” oraz 200.000 podpisów pod protestem w sprawie likwidacji sądów.

Organizatorem manifestacji był Obywatelski Komitet Obrony Sądu w Sochaczewie oraz m.in. ze Społeczny Komitet Obrony Sądu w Bochni, z inicjatywą „Brońmy Sądów”, Stowarzyszenie Młodzi w Regionie z Przasnysza i Komitet Obrony Sądu Rejonowego w Leżajsku.

/zdjęcia dzięki uprzejmości Urzędu Miasta Sochaczewa/

Reklama

Jedna odpowiedź to “Sochaczew na pikiecie przeciw likwidacji sądów rejonowych”

  • alexpand50

    Sprawdźcie lepiej czy te kryteria ministra Gowina nie dotyczą naszych skarg do Europejskiego Trybunału w Strasbourgu. Po skreśleniu Sądu Rejonowego w Brzegu z listy likwidowanych Sądów ,coś mi mówi że likwidowane są takie Sądy w sprawie których przed Trybunałem w Strasbourgu polski rząd ma z góry przegraną sprawę lub istnieje wysokie prawdopodobieństwo przegranej ze strony polskiego rządu. Natomiast pozostawiają takie Sądy w sprawie których polski rząd nie przyznaje się do winy, sprawy są pogmatwane lub trudne do wygrania przez polskich obywateli. W razie likwidacji takiego Sądu jak w Brzegu opolskim który ma największą w kraju , z najdłuzsza 19 -letnią hronologią i uzasadnioną skargę z 650 dokumentami ,wiele osób miałoby niebywale mocny argument przed Trybunałem w Strasbourgu. Na co głównie skarzą sie Polacy: 1 – Pozbawienie prawa do rozpatrzenia sprawy wrozsądnym terminie. – To oznacza Sądy w których stwierdzono niewydolnośc orzezcniczą. Tam sedziowie z przyzwoitości byli skrupulatni w orzekaniu. Stąd zaległości. Lecz najgorsi są cwaniaki i oszuści którzy tak szybko pracują że taczki nie ładuja. A wiec – 2 – Pozbawienie prawa do uczciwego procesu. Takich skarg jest najwięcej. Dziewięcdziesiąt procent skarg zosało skierowanych p-ko Sądom. Do Trybunału w Strasbourgu wpłynęło już od 35 – 40000 skarg.

Trackbacks

  •