Starosta Szustakiewicz ma absolutorium

Starosta Żyrardowski Wojciech Szustakiewicz ma absolutorium. Otrzymał je jednak tylko 12 głosami koalicji, 6 radnych wstrzymało się od głosu. Na sali obrad było 18 radnych.

Choć w ostatnim roku nie było prawie żadnych inwestycji, a powiat żyrardowski przejął potężne zadłużenie prywatyzowanego szpitala, nawet opozycja dobrze ocenia rozliczenie finansowe za ostatni rok. -Trudno nie ocenić pozytywnie strony formalnej budżetu, nie ma w nim deficytu, mamy niewielką nadwyżkę i dużą dyscyplinę finansową- przyznaje Zbigniew Rokicki z PO.

Ale opozycja nie poparła realizacji budżetu w 2011 roku przez starostę. Sześcioro radnych nie zagłosowało przeciw absolutorium, ale wstrzymało się o głosu. Zdaniem PO, starosta źle gospodarował szczupłymi funduszami. Jeden z zarzutów dotyczył nieuzasadnionego, zdaniem PO, zatrudnienia jednego z koalicjantów w Zarządzie Dróg Powiatowych, w którym nie ma pieniędzy nawet na bieżące remonty. Od 2010 roku, dodaje Rokicki, budżet tej jednostki zmniejszył się 6 krotnie, a tymczasem został zatrudniony specjalista od inwestycji.- To absurd- kwituje.

Starosta odpierał zarzuty i przekonywał radnych, że w sytuacji kryzysowej tym bardziej potrzebni są specjaliści. Jak wyjaśniał, ten specjalista pozyska do budżetu nawet kilka mln zł.

Opozycja wytknęła też staroście zatrudnienie dodatkowego pełnomocnika, zwolnienie dwóch psychologów z Przychodni Psychologiczno- Pedagogicznej, brak inwestycji, niezadowalające efekty przekształcenia szpitala, czy brak podwyżek dla wyróżniających urzędników starostwa. /AW

Reklama