Biblioteka liczy straty po pożarze

Miejska Biblioteka Publiczna w Żyrardowie liczy straty po pożarze. Placówka straciła w pożodze około 2 tys woluminów. W przybliżeniu licząc ich wartość jest szacowana na około 70 tys zł.

Przypomnijmy pożar wybuchł w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ulicy Mostowej w nocy 24 października około godziny 21.00. O pożarze powiadomiła ochrona, która odebrała sygnał atywłamaniowy. Ochroniarze natychmiast powiadomili o pożarze straż pożarną i dyrekcję biblioteki.

Choć interwencja straży nastąpiła bardzo szybko, ogień, który wybuchł w jednym z pomieszczeń wypełnionym regałami książek, zdążył wyrządzić poważne szkody. Spłonęło około 2 tys książek, część została trwale uszkodzona lub zniszczona w czasie gaszenia pożaru.

-Na dziś straty biblioteki tylko z powodu utraty księgozbioru mogą sięgać 70 tys zł- powiedziała nam dyrektorka biblioteki Jadwiga Nowakowska. Do tego należy dodać zniszczone pomieszczenie, które wymaga generalnego remontu.

Na razie nie wiadomo co było przyczyna pożaru. Straż Pożarna nie wyklucza zwarcia instalacji elektrycznej, jako że budynek zaadaptowany w 1994 roku na bibliotekę jest stary i od lat nie było w nim generalnego remontu.

Na szczęście Miejska Biblioteka Publiczna była ubezpieczona, więc część pieniędzy powinna odzyskać z tego tytułu. Remont już się rozpoczął, trwa też inwentaryzacja księgozbioru, oraz czyszczenia woluminów, które ocalały z pożogi.

Tymczasem MBP przy ul. Mostowej jedynie przyjmuje zwroty od czytelników i wypożycza je kolejnym. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa usuwanie skutków pożaru i remont pomieszczeń. Tymczasem czytelnicy muszą korzystać z zasobów innych bibliotek w mieście. / Anna Wrzesień

Reklama