Mazowsze Zachodnie pod wodą

70 nowych zgłoszeń i wiele w trakcie realizacji. To nie Grodzisk Mazowiecki, którego ulice zostały dosłownie zalane w czasie wtorkowej nawałnicy, ale powiat żyrardowski. Sytuacja pogorszyła się po porannym obfitym deszczu około 6.00. Pracują wszystkie jednostki straży pożarnej i nie radzą sobie z napływającymi zgłoszeniami, informuje rzecznik komendy powiatowej straży pożarnej w Żyrardowie Piotr Grzelecki. Najgorzej sytuacja wygląda na niżej położonych terenach powiatu, głównie w gminie Wiskitki i Puszcza Mariańska.

Jest źle i sytuacja będzie się pogarszała, bo ziemia jest już bardzo nasiąknięta. Woda często nie ma gdzie odpływać w momencie obfitych opadów deszczu, więc płynie nowymi korytami, zagłębieniami terenu, często w poprzek podwórek, łąk i dróg.

We wtorek zalane zostały ulice Grodziska Mazowieckiego, Milanówka i Jaktorowa. Tam woda płynęła ulicami jak rzekami. W wielu miejscach zostały zalane samochody, które utknęły na parkingach i ulicach.Straż Pożarna ratowała też zabytkową Willę Radogoszcz, do której wlewała się woda, a także piwnice policji, prokuratury i sądu. W sumie do około 2 nad ranem grodziska straż interweniowała ponad 100 razy.

W Żyrardowie nawałnica zalała oba tunele. Przez chwilę policja i straż wyłączyły je z użytkowania, bo stare pompy nie nadążały odprowadzać wody. Strażacy ratowali też miejski basen, bo wody opadowe zalały urządzenia pod niecą basenu. / red

 

Reklama