Rozpoczęło się wielkie kopanie rowów i przepustów w Gminie Wiskitki

Tak mokrej wiosny w Gminie Wiskitki nikt nie pamięta. Po gwałtownych burzach i ulewach mieszkańcy ciągle proszą o przekopywanie rowów, pogłębianie ich, przekopywanie i udrażnianie przepustów i odpływów. W Nowych Kozłowicach wody jast tak dużo, że mieszkańcy porozkopywali nawet podjazdy do posesji. Szczególnie tam, gdzie przepusty zasypano, albo były zbyt małe i uszkodzone. Wszystko po to, by woda szybciej spływała z podwórek i domów.

Gmina Wiskitki poszkodowana po ostatnich ulewach i nawałnicach zamierza przeznaczyć pieniądze z tzw funduszy sołeckich na udrożnienie rowów i przepustów. Powtarzające się ulewy sprawiają, że motywacji do odtworzenia odpływów nie brakuje.

Ci, którzy wyciągnęli wnioski z poprzednich lat, teraz mają znacznie mniejszy problem, zwraca uwagę Bogdan Stygienko, radny z Różanowa. Dzięki porozumieniu rolnicy z tej wsi oczyścili i pogłębili rzekę Suchą a także część rowów. Teraz to samo muszą zrobić inni właściciele pół i posesji.

To dobra informacja dla mieszkańców Gminy Wiskitki, bo w wielu miejscach rowy zniknęły, lub są zaniedbane, nie są też drożne studzienki melioracyjne oraz przepusty.

Gmina też chce jeszcze w tym roku powołać tzw. spółki wodne, które na stałe będą dbać o meliorację./ AW

 

Reklama