Festiwal Historii w Mszczonowie- podsumowanie

festiw

Dwie inscenizacje historyczne, plenerowe pokazy umundurowania, sprzętu oraz umiejętności członków grup rekonstrukcji historycznych, seanse filmów batalistycznych, a przede wszystkim oficjalne uroczystości rocznicowe bitwy mszczonowskiej 1939 roku -wszystko to odbyło się w Mszczonowie w dniach 21-22 września w ramach I Festiwalu Historycznego, który był elementem Projektu „Spacer po nieistniejącym mieście, czyli młodzieżowy wehikuł czasu” dofinansowanego w ramach Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Inscenizacje historyczne stały się popularnym sposobem utrwalania pamięci o doniosłych wydarzeniach z naszej przeszłości. Wiele miast decyduje się na wzbogacanie nimi oficjalnych uroczystości. Jednak wciąż do rzadkości należą nocne widowiska, gdyż wymagają one zaangażowania specjalnych środków. Z takich właśnie inscenizacji słynie Mszczonów. W tym roku ponownie spowity mrokiem główny plac miasta rozbłysnął światłami eksplozji. 21 września (godz. 20:00) w centrum Mszczonowa odbyła się wieczorna inscenizacja starcia, do jakiego przed 74-laty doszło pomiędzy żołnierzami 31 pułku Strzelców Kaniowskich, a oddziałami XVI Korpusu Pancernego Wehrmachtu. Organizacją Festiwalu Historycznego w ramach Projektu PO FIO zajmowało się Mszczonowskie Stowarzyszenie Historyczne wspólnie z władzami samorządowymi oraz partnerami projektu. Partnerami przedsięwzięcia byli: Mszczonowski Ośrodek Kultury, Ośrodek Sportu i Rekreacji, Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, Gminne Centrum Informacji a także OSP Mszczonów i miejscowy Hufiec ZHP, dla którego kolejne rocznice bitwy mszczonowskiej `39 roku są świętami patrona, gdyż hufiec nosi nazwę 31 pułku Strzelców Kaniowskich.

Podczas festiwalu odbyły się dwie inscenizacje. Pierwsza dotyczyła bitwy mszczonowskiej, a druga odwoływała się do epizodów z Powstania Warszawskiego `44. Obie odbyły się w centralnym punkcie Mszczonowa – na Placu Piłsudskiego, który przed II wojną światową nazywany był Nowym Rynkiem. Front ratusza stanowił scenę historycznego widowiska zaś, wzdłuż kamienic po stronach – wschodniej, południowej i północnej placu– wyznaczone zostały miejsca dla publiczności. Przedstawienie plenerowe nawiązujące do wydarzeń z 1939 roku zakończone zostało symboliczną sceną rozstrzelania tzw. mszczonowskich zakładników. Przypomnijmy, że byli to najzacniejsi obywatela ówczesnego Mszczonowa: proboszcz Józef Wierzejski, burmistrz Aleksander Tański i lekarz Stanisław Zarachowicz. Podczas inscenizacji przed niemieckim plutonem egzekucyjnym stanęli ich współcześni odpowiednicy – proboszcz parafii farnej –Tadeusz Przybylski, burmistrz Józef Grzegorz Kurek oraz lekarz Andrzej Barbulant. Należy też wymienić, że w trakcie widowiska przypomniano trzy inne historyczne postacie: ks. wikariusza Władysław Gołędowskiego, podpułkownika Wincentego Wnuka i ocalałego z rozstrzelania (8 września) Józefa Piestrzeniewicza. W rolę wikarego wcielił się Jacek Gołyński, a ppłk. Wnuka i Piestrzeniewicza zagrał Sławomir Wojtczak. Scenariusze widowiska zostały napisane przez członków miejscowej Grupy Rekonstrukcji Historycznej STRZELCY im. 31pSK –Piotra Dymeckiego i Dariusza Siudka. W sobotę 21 września przed pierwszą inscenizacją w godzinach 18:00-20:00 w kościele farnym odprawiona została rocznicowa Msza Święta, a zaraz po niej na placu papieskim odbyły się oficjalne uroczystości ku czci bohaterów mszczonowskiego września `39. W nocy z 21 na 22 września w parku przy ulicy Żyrardowskiej zorganizowany został mini –festiwal filmów historycznych. Seanse pod chmurką próbowały konkurować z odbytą w historycznym miejscu (za kościołem) zabawą przy muzyce retro. Potańcówka na tzw. „dechach” cieszyła się taką popularnością, iż już dziś wiadomo, że zostanie ona powtórzona za niecały rok – w dniu 3 maja. Jej wspaniały klimat potęgowały stroje rekonstruktorów, a także wspomnienia tych, którzy pamiętają jeszcze stare mszczonowskie dechy w Parku Sasa. Przed południem 22 września w tym samym parku, ale w pobliżu ulicy Żyrardowskiej uczestnicy Festiwalu Historycznego przygotowali dla mieszkańców miasta pokazy dorobku grup rekonstrukcji historycznych. Ostatnią atrakcją dwudniowej imprezy była druga inscenizacja plenerowa. Jej podstawowym celem było przypomnienie o Powstańcach Warszawskich, wywodzących się z Ziemi Mszczonowskiej. Odwoływała się ona także do walk na barykadzie Świętej Trójcy, którą to następnie przemianowano na barykadę Żyrardów. To niezwykłe miejsce powstańczego oporu znajdowało się na Starówce i było obsadzone przez Kompanię Szturmową P-20. W sumie w festiwalowych wydarzeniach uczestniczyło przeszło 150 rekonstruktorów, odtwarzających ludność cywilną oraz różne formacje wojskowe z okresu 1939 i 1944 roku. Wywodzili się oni z następujących grup rekonstrukcji historycznych: Chrobrego 1, Parasola, Rudego, Miotły, Czaty, Stowarzyszenia Strzelców Kaniowskich, Kozienickiego Stow. Rekonstrukcji Historycznych, Stowarzyszenia Oddział Kawalerii Ochotniczej, 4 pp legionów, 1PSK, 21 warszawskiego pułku piechoty, Stowarzyszenia Wrzesień 1939, Nordlandu, Warty, Hoffmayera, 26 Infanteri Regiment, „STRZELCÓW” im. 31 pSK. Rekonstrukcyjne szeregi zasiliły także: osoby współpracujące z Toruńskim Muzeum Wojskowości, Sympatyków Stowarzyszenia Arsenał z Grybowa, a także młodzież z mszczonowskiego Zespołu Szkół i Szkoły Podstawowej.

Pojazdy historyczne i działa dostarczyli: Adam Kwiel, Waldemar Banaszyński, Arkadiusz Dwórecki, Zbigniew Nowosielski, Jerzy Murgrabia, 7pu oraz członkowie Festung Breslau, Warty, Nodlandu oraz Stowarzyszenia Tradycji 26 skierniewickiej Dywizji Piechoty. Broń strzelająca zapewniła firma STG Maciej Wyszkowski. O wartości imprezy zdecydowała zapierająca dech w piersiach pirotechnika, którą przygotował dla mszczonowskiej publiczności Artur Sobieraj. Główny ciężar organizacyjny inscenizacji spoczął na Mszczonowskim Stowarzyszeniu Historycznym, które na swój Projekt „Spacer po nieistniejącym mieście, czyli młodzieżowy wehikuł czasu” pozyskało dofinansowanie w ramach Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich o wartości 107 700 zł. Patronat nad Projektem objęła Gmina Mszczonów wraz z burmistrzami Mszczonowa – Józefem Grzegorzem Kurkiem i Grzegorzem Kozłowskim. W grupie pod ich przewodnictwem pracowali dyrektorzy i kierownicy mszczonowskich jednostek samorządowych: Beata Sznajder (Gminne Centrum Informacji), Grażyna Pływaczewska i Marek Baumel (Mszczonowski Ośrodek Kultury), Grzegorz Ludwiak i Bogdan Federowicz (ZGKiM), Michał Szymański (OSIR) oraz komendant Hufca ZHP Mszczonów – Zbigniew Grabek, a także przedstawiciele miejscowej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej na czele z naczelnikiem – Grzegorzem Koperskim. Elementami scenografii zajęli się – Bogdan Federowicz (ZGKiM) oraz Jacek Olczak, Dariusz Siudek, Adam Rydzewski i Tadeusz Iwan (członkowie GRH STRZELCY 31 pSK). O oprawę muzyczną zadbał Marek Baumel (Mszczonowski Ośrodek Kultury). Imponujące oświetlenie było dziełem Jacka Czubaka -prezesa żyrardowskiego Stowarzyszenia „Fabryka Fenkisa”. Konsultację historyczną zapewnili – Barbara Gryglewska (Izba Pamięci Ziemi Mszczonowskiej), Marek Wardak (prezes MSH) oraz Janusz Matusiak. Sprawy organizacyjne, umowy i obsługa biurowa – to wszystko spoczęło na Magdalenie Podsiadły (GCI Mszczonów). Narratorami inscenizacji historycznych byli – Jacek Czubak oraz Dagmara Bednarek, która to wraz ze wspomnianą już Magdaleną Podsiadły przygotowała projekt Mszczonowskiego Festiwalu Historycznego do konkursu ofert PO FIO 2013. Obie panie reprezentują GCI Mszczonów. Koordynatorami pola walki na festiwalowych inscenizacjach byli: Małgorzata Dymecka, Magdalena Podsiadły (grupy cywilne), Beata Sznajder (PWK), Robert Szlaga (strona niemiecka), Dariusz Siudek, Sławomir Wojtczak i Piotr Dymecki (strona polska). Wszyscy koordynatorzy są członkami GRH STRZELCY im. 31pSK. Trwałym śladem realizacji całego Projektu będzie ścieżka edukacyjna nazwana: „Spacerem po nieistniejącym mieście”, którą po kilkudniowych warsztatach przeprowadzonych przez członków MSH pomogli zaprojektować uczniowie miejscowego Gimnazjum, z klas, w których lekcje historii prowadzi Iwona Lipińska. Dzięki niej mieszkańcy Mszczonowa uświadomią sobie jak wielkie były wojenne straty ich miejscowości oraz gdzie stały i jak wyglądały nieistniejące już fragmenty miejskiej zabudowy.

Mszczonowskie Stowarzyszenie Historyczne

Tekst: Piotr Dymecki – Wiceprezes Stowarzyszenia

Foto: Marek Wardak – Prezes Stowarzyszenia

Reklama