Komin poróżnił prezydenta i radnych

Komin po VT Energo w Żyrardowie, dziś w zarządzie miejskiej spółki Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej stał się kością niezgody pomiędzy prezydentem Żyrardowa Andrzejem Wilkiem a Radą Miasta. Kwestia zmiany dzierżawcy komina, sprawiła że nawet nawet Platforma Obywatelska do tej pory wspierająca Andrzeja Wilka (z jej listy Andrzej Wilk ubiegał się o fotel prezydenta), ostro sprzeciwiła się zmianie.

SONY DSC

Zaczęło się od pogłoski, o której napisała lokalna gazeta Życie Żyrardowa, że prezydent zamierza wymówić dzierżawę komina PEC-owi i oddać ją Klubowi Żyrardowianka mającemu kłopoty finansowe. W czasie sesji Rady Miasta najpierw prezydent oznajmił, że nie potwierdza informacji, jakoby decyzja miała zapaść. Następnie przyznał, że jego zdaniem PEC bez komina przeżyje więc zamierza namawiać zarząd spółki do zmiany.

Po wystąpieniu prezydenta głos zabrał Marian Czyżewski, który oznajmił że to kolejna decyzja prezydenta osłabiająca pozycję spółki. Pierwszym sygnałem było zawarcie porozumienia z innym podmiotem (Geotermią Mazowiecką), od której PEC na podstawie umowy, musi kupować ciepło. Teraz prezydent chce dodatkowo pozbawić PEC przychodu rocznego w kwocie ok. 360 tys zł z dzierżawy komina. Zaapelował też do prezydenta o odstąpienie od zmiany dzierżawcy w tym roku.

Fabryczny komin górujący nad byłymi zakładami przemysłowymi przynosi spore zyski ponieważ korzystają z niego sieci telekomunikacyjne oraz inne podmioty. Problem w tym, że dzierżawca ma umowę zawartą na kilka lat i nie tylko czerpie korzyści, ale też ma obowiązek konserwowania komina. W tym roku PEC ma wydać na ten cel 160 tys zł. Wątpliwości radnych budził również ten aspekt. Ich zdaniem byłoby nie tylko lekkomyślne pozbawianie się dochodów przez miasto, ale też stworzenie zagrożenia dla podpisanych umów./AW

Reklama