Pomnik przyrody z Parku Skarbków pójdzie pod topór

Jeden z czterech dębów szypułkowych uznany za pomnik przyrody, rosnący na terenie Parku Skarbków, zostanie wycięty. Radni podjęli taką decyzję, ponieważ zabytkowy dąb obumiera i grozi runięciem na pobliski placyk z ławkami.

SONY DSC

Podstawą decyzji o zniesieniu ochrony z pomnika przyrody na ostatniej sesji Rady Miejskiej, stała się ekspertyza. Wynika z niej, że stan dębu jest bardzo zły (toczy go zgnilizna oraz huba siarkowa), ponadto drzewo niebezpiecznie pochyla się na plac z ławkami. Stąd opinia eksperta, który zaleca natychmiastowe usunięcie drzewa.

Pomnik przyrody jest jednym ze starszych i bardziej okazałych drzew. Podobnie jak trzy inne zabytkowe dęby został objęty opieką Wojewody Mazowieckiego w lipcu 2009 roku. Jego obwód wynosi 370 cm. Ponadto jego pień stał się siedliskiem różnych ptaków. To dlatego sprawa podzieliła radnych Rady Miejskiej. Radny Jarosław Redel sugerował aby drzewo otoczyć metalową siatką i pozostawić na swoim miejscu.

Burmistrz Grzegorz Benedykciński zaznaczył, że wszystkim zależy na drzewach dlatego były rozważane różne możliwości. Niestety, drzewo stanowi zagrożenie dla ludzi, dlatego warto usłuchać eksperta prof. Marka Siewniaka.

Ostatecznie uchwała w sprawie zniesienia ochrony z pomnika przyrody została podjęta 11 głosami za./JA

Reklama