Ekologiczny spływ kajakowy Pisią Gągoliną

Około 10 kilometrowa, urokliwa trasa od starego młyna w Korytowie do granic gminy Wiskitki, 10 załóg, 4 godziny w kajaku i 40 worków odpadów. Tak wyglądał ekologiczny Spływ kajakowy w niedzielę 21 września zorganizowany przez Fundację Ochrony Środowiska w Żyrardowie.

Uczestnicy spływu kajakowego rozpoczęli spływ od stawów w Korytowie. Dwóch stawów, bo drugi znajduje się zaraz za pierwszym widocznym z drogi. Chętni wpłynęli też w ujście rzeki Pisi Gągoliny.

SONY DSC

SONY DSC

Następnie wszyscy przenieśli kajaki za stawidła w Korytowie, gdzie rozpoczęła się właściwa część spływu. Przy młynie Andrzej Rakszewski (prezes FOS Żyrardów) opowiedział historię zrujnowanego młyna, który wyposażony był w turbinę zaprojektowaną przez Filipa de Girarda. Stawy oraz rzeka stanowiły niezwykle ważna rolę w historii miasta i fabryki. Choć niepozorna, rzeka niesie spore zasoby wody, które umiejętnie gromadzone w zbiornikach i spuszczane w razie konieczności, zaspakajały potrzeby fabryki lniarskiej wykorzystującej wodę w procesie pozyskiwania przędzy lnianej i przy produkcji tkanin.

SONY DSC

 Krótki odcinek wymagał kilku przenosek, ale meandrująca rzeka, oraz liczne stawy i Zalew wynagradzały wysiłek. Najciekawszy dla płynących pierwszy raz tym odcinkiem, musiał być fragment biegnący przez Żyrardów i pokonywanie rzeki pod licznymi drogami.

SONY DSC

Wrażenie musiał zrobić górny staw, dziś niedostępny dla mieszkańców, znajdujący się pomiędzy ulicami Okrzei, Limanowskiego, Wyspiańskiego i Nowym Światem. Niestety zamknięty zbiornik jest tyleż bardzo atrakcyjny co zanieczyszczony.

SONY DSC

SONY DSC

Tu zdarzyła się też pierwsza wywrotka.

 Uczestnicy spływu musieli pokonać fragment odcinka pieszo, ciągnąc kajaki od górnego stawu do kolejnego w Parku Dittricha. Dość szczególnie musiał wyglądać obrazek przenoszenia kajaków przez ulicę Limanowskiego. Ekipa spływu zwodowała ponownie kajaki w Parku Dittricha, by przepłynąć rzekę pod ulicą Limanowskiego i zobaczyć kolejne stawidła piętrzące wodę przy górnym stawie.

SONY DSC

SONY DSC

Następnie kajakarze popłynęli głównym kanałem do kaczej wyspy, by ostatni raz przenieść kajaki poniżej stawideł w Parku Dittricha i dopłynąć do granic miasta Żyrardowa, gdzie znajdowała się meta. W sumie spływ w niespiesznym tempie trwał około pięciu godzin. Jego uczestnicy sprzątali rzekę i jej otoczenie wszędzie tam, gdzie pozwalał na to nurt rzeki. W sumie uzbierali 40 worków odpadów o poj. 120 litrów, co daje około 4 m3 śmieci.

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Spływ zakończył się wspólnym ogniskiem. Patronat nad Ekologicznym Spływem Kajakowym oraz Rajdem Rowerowym, który odbył się dzień wcześniej, objął Prezydent Miasta Żyrardowa a jej Głównym Sponsorem był Polmos Żyrardów, który od ponad 20 lat dba o zasoby wodne rzeki Pisi Gagoliny./ Anna Wrzesień

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Reklama