Uczcili pamięć ofiar pożaru w Osuchowie

 tablica

W Osuchowie stanęła tablica na znak pamięci o ofiarach tragicznego pożaru z 1948 roku.

Przed rokiem nieżyjąca dziś już jedna z najstarszych mieszkanek Mszczonowa Genowefa Wojciechowska wspominała dramat sprzed lat.

– Był ładny wieczór, nagle na niebie pojawiła się łuna i zrobiło się widno. Dla wszystkich był to znak ,że stało się coś niedobrego- mówiła Świętej Pamięci Genowefa Wojciechowska. Wszyscy wyszli na dwór, zobaczyli ogromne światło a w oddali straszny pożar. W rodzinie Pani Genowefy zrobiło się bardzo niespokojnie, bowiem brat męża przebywał w tym czasie poza domem. Teściowa nie spała całą noc. Rano wszystko było jasne. W budynku spichrza w którym odbywała się impreza taneczna wybuchł pożar. Rozprzestrzenił się bardzo szybko, zapaliło się suche siano zgromadzone na dole, ogień zajął cały budynek. Niestety akcję ratowniczą utrudniały zainstalowane w oknach kraty. -To był dramatyczny widok- wspominają sąsiedzi magazynu. Zginęło kilkadziesiąt osób, było i tak, że dramat zabrał kilka osób z jednej rodziny. Niewyobrażalna tragedia. Pani Genowefa razem z siostrą następnego dnia rano pojechały na miejsce. To co zobaczyły to zgliszcza i cierpienie rodzin, które straciły bliskich.

Dziś potomni na znak pamięci postawili kamień upamiętniający ludzi, którzy stracili życie. Symboliczna uroczystość podczas której wyczytane zostały nazwiska zmarłych odbyła się w niedzielę-26 października. Pomnik to wspólny dar mieszkańców, mszczonowskiego stowarzyszenia, organizacji, samorządowców oraz sponsorów. Wciąż niewiadomą pozostaje faktyczna liczba ofiar.

Na tablicy pamiątkowej wyryto 25 nazwisk osób, które udało się zidentyfikować./Justyna Napierała

fot.www.mszczonow.pl

Reklama