Kronika PSP Żyrardów

Pożar w żyrardowskim szpitalu, była ewakuacja, na szczęście okazał się niegroźny. Teraz trwa dochodzenia, jak doszło do zaprószenia ognia w drewnianej werandzie. Strażacy byli też wzywani do innych pożarów, w tym do pożaru w kotłowni domu jednorodzinnego i kamienicy przy ulicy 1- go Maja.

SONY DSC

W poniedziałek 29 grudnia ok. 12.40 dwa zastępy strażaków interweniowały w zadymionym budynku wielorodzinnym przy ul. 1 Maja w Żyrardowie. Początkowo sytuacja wyglądała bardzo poważnie tak jakby paliło się poddasze budynku, jednak po przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że przyczyną zamieszania jest użytkowanie uszkodzonego pieca w mieszkaniu na parterze. Po wygaszeniu ognia, przewietrzono całą klatkę schodową i sprawdzono pozostałe mieszkania. Tylko trudna sytuacja materialna sprawcy zadymienia spowodowała, że skończyło się na pouczeniu.

 W Sylwestrowy poranek czterech strażaków JRG wspólnie z Komendantem Powiatowym prowadziło rozpoznanie w zakresie określenia zawartości 17 pojemników, które nieznany sprawca porzucił w lesie przy alei Wyzwolenia w Żyrardowie. Na szczęście okazało się, że wewnątrz znajduje się mało szkodliwa przeterminowana farba akrylowa. Miejsce zdarzenia przekazano straży miejskiej, która zabezpieczyła teren i wezwała na miejsce służby komunalne, które zabrały pojemniki do utylizacji.

W czwartek 01 stycznia ok. 01.35 prawdopodobnie od pozostawionego bez dozoru pieca w ogniu stanął budynek gospodarczy przy ul. Piekarskiej w Mszczonowie. Po przytłumieniu ognia przy ścianie budynku znaleziono wiązkę butli z gazami, prawdopodobnie był tam acetylen, tlen i propan – butan. Aby zapobiec rozerwaniu butli w skutek nagrzania, chłodzono je wodą. Na miejscu poza strażakami z JRG Żyrardów byli również strażacy z OSP Mszczonów i Zbiroża. W trakcie prowadzonych działań dowódca otrzymał informację o podobnym pożarze w Lutkówce Drugiej.

Do Lutkówki udał się zastęp OSP Mszczonów, na miejscu okazało się, że pali się jeden z segmentów budynku gospodarczego, wewnątrz znajdował się samochód osobowy zasilany gazem LPG. Właściciel budynku odciął dopływ prądu i strażacy mogli bezpiecznie podać dwa prądy piany na palący się samochód i dach budynku. Pożar ugaszono a miejsce zdarzenia po ponad dwugodzinnej akcji przekazano właścicielowi. Przyczynę pożaru ustalają policjanci.

W piątek 02 stycznia ok. 20.15 na skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Ossowskiego w Żyrardowie na skutek niezachowania ostrożności przez kierowcę samochodu osobowego Opel doszło do jego dachowania. W chwili przybycia dwóch zastępów straży z JRG Żyrardów samochód znajdował się na chodniku a z relacji świadków wynikało, że kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku, odłączyli akumulator w samochodzie i wezwali na miejsce policję. Przeszukano okoliczny teren, niestety nie odnaleziono kierowcy. Miejsce zdarzenia przekazano policji.

 W sobotę 03 stycznia ok. 15.10 na ul. Dolnośląskiej w Żyrardowie doszło do zapalenia łóżka i plastikowych elementów samochodowych składowanych w pomieszczeniu kotłowni. W chwili przybycia na miejsce z okien piwnicy wydobywał się gęsty dym. Właściciel poinformował, że wewnątrz nie ma ludzi. Strażacy po odłączeniu zasilania elektrycznego, w aparatach oddechowych weszli do środka i ugasili płonące przedmioty. Po ugaszeniu ognia pomieszczenia przewietrzono. Przyczyną pożaru było prawdopodobnie składowanie gorącego popiołu w pobliżu pieca. Za swoje zaniedbania właściciel został ukarany mandatem karnym. W półtoragodzinnej akcji uczestniczyło 9 strażaków z JRG Żyrardów.

W nocy z niedzieli na poniedziałek 5 stycznia ok. 2.20 na oddziale pediatrycznym Centrum Zdrowia Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie prawdopodobnie na skutek zaprószenia ognia doszło do pożaru drewnianej werandy przylegającej do zabytkowego budynku szpitala. Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy z JRG Żyrardów oraz dwa z OSP Żyrardów, powiadomiono również Komendanta Powiatowego PSP, Policję, Starostę oraz Prezydenta Żyrardowa. W momencie dojazdu na miejsce zdarzenia stwierdzono zadymienie na oddziale pediatrycznym. Personel szpitala prowadził już ewakuację ludzi z zadymionych pomieszczeń. Z oddziału ewakuowano łącznie 31 osób: 15 małych pacjentów, 13 rodziców oraz 3 osoby personelu. Pacjentów przeniesiono na inne oddziały szpitala. Strażacy w aparatach oddechowych dokonali ponownego przeszukania pomieszczeń oddziału pediatrycznego i po stwierdzeniu, że wszyscy bezpiecznie opuścili zagrożone miejsce, jednym prądem wody ugasili palącą się drewnianą konstrukcję werandy. Następnie przewietrzono zadymione pomieszczenia oraz dokonano pomiarów stężenia tlenku węgla. Po całkowitym zlikwidowaniu zagrożenia, miejsce zdarzenia przekazano lekarzowi dyżurnemu. Dzięki sprawnej ewakuacji nikomu nic się nie stało, w wyniku pożaru spaleniu uległ fragment drewnianej werandy. Na miejsce wezwano również ekipę dochodzeniową policji celem ustalenia okoliczności powstania pożaru. W ponad dwugodzinnej akcji brało udział 14 strażaków z JRG i OSP Żyrardów./ oficer prasowy PSP Żyrardów Piotr Grzelecki

Reklama