Pożar domu w Michałowicach

Pożar w budynku mieszkalnym w Michałowicach koła Żyrardowa. Doszczętnie spłonęły dwa pomieszczenia, w których mieszkała samotna kobieta. Strażacy odkryli zwęglone szczątki w jednym z pomieszczeń. Jak się później okazało, były to szczątki psa.

SONY DSC

 -Przed godzina 12 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Michałowie, bardzo szybko przyjechały jednostki na miejsce, ale w tym czasie pożar był już bardzo w stanie rozgorzenia, była bardzo wysoka temperatura, do jednego z pomieszczeń w żaden sposób nawet po chwilowym schłodzeniu nie dało się wejść. Było podejrzenie, ze wewnątrz znajduje się osoba poszkodowana, samotnie mieszkająca- mów Andrzej Oklesiński, komendant PSP Żyrardów. Wśród zawalonych części stropu i spalonych mebli strażacy odkryli zwęglone szczątki. Jak się okazało, nie były to zwłoki ludzkie, ale szczątki psa. Właścicielka budynku była poza domem, nie świadoma zagrożenia. Pożar wybuchł prawdopodobnie od niezabezpieczonego piecyka węglowego, który znajdował się w jednym z pomieszczeń. W akcji gaszenia pożaru brały udział 4 jednostki Straży Pożarnej, w tym dwie PSP Żyrardów, ratownicy medyczni i policja. Akcja trwała kilka godzin./ AW

SONY DSC

SONY DSC

Reklama