To było zabójstwo. Noworodek urodził się żywy.

Makabryczna zbrodnia w Lutkówce koło Mszczonowa. 35 letnia matka z Lutkówki, kłamała że urodziła martwe dziecko, które niedługo potem  zakopała na miejscowym cmentarzu.  Wyniki sekcji zwłok przeprowadzone w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie przeczą jej słowom. Prokuratura postawiła jej zarzut zabójstwa.

SONY DSC

-Z sekcji zwłok wynika, że dziecko urodziło się żywe i zostało pozbawione życia już po urodzeniu. Zaraz po uzyskaniu wyników sekcji zwłok, matka dziecka została zatrzymana przez funkcjonariuszy policji i we wtorek 24 lutego. Usłyszała zarzut spowodowania zabójstwa syna-  mówi Bogusław Piątek, Prokurator Rejonowy w Żyrardowie.

W środę 25 lutego został skierowany wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie kobiety. Na razie nikt więcej nie usłyszał zarzutów w tej sprawie. Kobieta urodziła dziecko na początku lutego. Jak twierdziła zaraz potem zakopała martwe dziecko na miejscowym cmentarzu. Policja dokonała ekshumacji zwłok trzy tygodnie później, po informacji postronnej osoby, że kobieta zakopała martwe dziecko na cmentarzu. Kobieta nie była pod opieką lekarzy. Ma już dzieci. Rodziną zajmuje się miejscowy Ośrodek Pomocy Społecznej./ red

Reklama