3. Warszawska Brygada Rakietowej Obrony Powietrznej w Bielicach zaprezentowała sprzęt

W 70 tą rocznicę zakończenia II Wojny Światowej 3. Warszawska Brygada Rakietowej Obrony Powietrznej w Bielicach otworzyła koszary. W czasie uroczystej odprawy w jednostce z udziałem młodzieży gen bryg Stefan Mordacz przypomniał o stratach wojennych, w tym o 6 mln ofiar i trudnych do oszacowania stratach materialnych, jakie poniosła Polska .

SONY DSC

 Po defiladzie wojskowej młodzież spotkała się z byłym żołnierzem AK, Jerzym Broszkiewiczem, który przypomniał o krótkim entuzjazmie po 8 maja, kiedy zakończyła się wojna. -Okazało się, że nie odzyskaliśmy niepodległości, ale zostaliśmy zniewoleni na 45 lat. Tym ważniejsze jest mówienie na nowo o historii- podkreślał Broszkiewicz.

 Przez cały dzień goście mogli oglądać uzbrojenie wojskowe będące na wyposażeniu brygady. Armia pokazała m.in.: zestaw rakietowy GROM do zwalczania śmigłowców i samolotów nisko lecących, zestaw rakietowy NEWA z kabiną naprowadzania, pojazdem bazowym MAS 543 oraz kolumną antenową czy wyrzutnie 125 SC, przeznaczone do zwalczania celów nawodnych, powietrznych i naziemnych.

SONY DSC

3.Warszawska Brygada Rakietowej Obrony Powietrznej stacjonuje w Bielicach pod Sochaczewem od 3 lat. Kolejny pokaz sprzętu planuje na jesień. /Anna Wrzesień

Reklama