Honorowy obywatel Niccolo dei Machiavelli

Na koniec wczorajszego dnia poczulem niedosyt.

Zdziwilem sie temu wrazeniu, bo na brak wydarzen w polskiej polityce akurat wczoraj nie mozna bylo narzekac.

I kiedy tak rozmyslalem nad powodem tego mego wewnetrznego niezaspokojenia…nagle zrozumialem, czego brakowalo na uwienczenie wczorajszego dnia.

Moim zdaniem po calodziennych rewelacjach, Sejm wczoraj, na jakims specjalnym posiedzeniu, powinien byl nadac tytulem „posthum” godnosc obywatela honorowego Rzeczypospolitej Panu Niccolo Machiavellemu.

„Glownym przedmiotem zainteresowania nauki o polityce jest walka o wladze przebiegajaca w sposob jawny i zakamuflowany“, glosi jedna z glownych zasad protagonistow makiawelizmu.

Co prawda, najbardziej rozpowszechniona wsrod szeroko pojmowanej opinii publicznej jest teoria, ze polityka zajmuje sie sie glownie ogolnym dobrobytem, wspolnym dobrem danej spolecznosci itd, itp. Oczywiscie, ze ta druga wersja definicji mysli politycznej jest najczesciej na ustach tak aktualnych w danym kraju elit rzadzacych jak i tych nie-elit nierzadzacych. Celem tych pierwszych jest najdluzsze zachowanie wladzy, celem tej drugiej grupy jest zwykla zamiana miejsc. Obu tym grupom, jak uczy nas historia, potwierdzana wciaz i na nowo, poprzez wieki i szerokosci jak i dlugosci geograficzne naszej blekitnej planety, obojetne w zasadzie jest, czy do osiagniecia ich celow, beda musialy uciec sie do klamstwa, oszustwa, czy tez wykorzystaja w danym momencie nastroje spoleczne.

Rozwijajac mysl Machiavellego, bedziemy tez musieli sformulowac teorie, ktora rowniez cytowana jest jako jedna z zasad tego kierunku filozoficzno-politycznego, ze racjonalne i logiczne dzialania w polityce i procesach spolecznych, sa niezwykle rzadkie, wiecej tam spontanicznosci i dzialan polegajacych na refleksie chwili niz na logicznym zwiazku przyczynowo-skutkowym. To wlasnie ta zasada jest miedzy innymi odpowiedzialna za strywializowanie mysli Machiavellego do slow „cel uswieca srodki“.

Nie ulega watpliwosci, ze aktualnie w Polsce sa dwie strony walczace o swoj dobrobyt. Rzadzaca koalicja i opozycyjna PiS. Oczywiscie, kazda z tych stron usiluje wmowic spoleczenstwu, ze glownym celem ich dzialan jest dobro wlasnie tego samego spoleczenstwa.
Jednym z narzedzi, ktore jest czesto w polityce uzywane, by udowodnic wobec wyborcow szczerosc zamiarow partii politycznej, czyli jedna z broni w walce politycznej jest oszustwo i klamstwo.

Lata spedzone przez PiS poza linia boiska, umiala ta partia bardzo dobrze wykorzystac, perfekcjonujac wladanie ta wyzej wymieniona bronia. Elity rzadzace zas, zgnusnialy, obrosly w tluszczyk i zlekcewazyly cwiczenia w szermierce politycznej.
Wczytujac sie dalej w teorie makiawelizmu, dowiemy sie, ze od czasu do czasu elity w stopniu mniejszym lub wiekszym zaspokajaja potrzeby nieelity. Nie wystarczy jednak tylko samo zaspokajajnie tych potrzeb, trzeba o tym mowic, powtarzac, stawiac to spoleczenstwu przed oczy. Wlasciwie nieustannie. W przeciwnym przypadku, proces zaspokajania potrzeb spolecznych przejdzie do normalnosci, a nawet moze okazac sie zbyt powolny lub niedostateczny.

Osiem lat rzadow koalicji, zgadzamy sie, dzierzacej stery kraju glownie dla swojego dobra, zaowocowalo jednak w dosc dobrym poziomie zaspokajania potrzeb nieelitarnych. Ale przeszlo to do normalnosci i ogien krytyki spada teraz na rzad, ze wszystko jest zbyt powolne lub niewystarczajace.

PiS rzadzil rowniez dla swego dobra przez pamietne i nieszczesne 2 lata. Potrzeby spoleczne zostaly glownie zaspokojone w dziedzinie tworzenia i wyposazania tak zwanych sluzb specjalnych, majacych na celu kontrolowanie i wywieranie presji na spoleczenstwie.
PiS tez sie nie zmienil, o czym moze swiadczyc oswiadczenie „ust“ prezydenta elekta Dudy, pana Szczerskiego, ktory proponuje by w sierpniu Sejm Rzeczypospolitej po prostu podal sie do dymisji. Po to, by nowej elicie nie przeszkadzac w tworzeniu jej dobrobytu. Nota bene, w krajach afrykanskich w tym celu rozmawia sie z paroma generalami i o swicie rozjezdza sie czolgami dotychczasowa elite rzadzaca. No, ale pan Szczerski na razie z generalami nie rozmawia.

Oczywiscie, haslem bedzie iz nowa elita (jezeli w ogole PiS dojdzie do sterow wladzy), bedzie rzadzic dla szerzenia dobrobytu spoleczenstwa. I dla szczescia tego spoleczenstwa.

Ale to juz Niccolo Machiavelli w XVI-tym wieku przewidzial.

Reklama

2 komentarze to “Honorowy obywatel Niccolo dei Machiavelli”

  • JK

    Machiavelli z oceną pańskiej rzeczywistości zapewne by się nie zgodził.
    Obsesja na punkcie PIS powoduje, że nie jest Pan obiektywny.

  • Jacek Cichon

    Szanowny Panie, nie zapraszalem Machiavellego do tego, by sie ze mna zgadzal lub nie. Zapraszalem Sejm, by nadal mu obywatelstwo honorowe. Swoja droga, wczytujac sie w „Ksiecia”, personifikacja glownego bohatera wydaje mi sie wlasnie pan prezes. Ale moze tu winna jest moja stronniczosc. Albowiem zgadzam sie z Panem. Mam obsesje. Wobec wszystkiego co tchnie fanatyzmem i nietolerancja, wobec ideologii, ktore aspiruja do totalitarystycznej wladzy nad zyciem i sumieniem innych ludzi. Jak widac, ignorowanie i nadzwyczaj spokojne podejscie polityki do populistycznych i szowinistycznych hasel PISu nie na wiele sie zdalo. A dopoki PIS jeszcze w Polsce nie zawladnal rzadami, cenzury na szczescie nie ma i mozna pisac nawet tak stronnicze i obsesyjne teksty, ktore jest Pan laskaw czytac i komentowac. Pozdrawiam serdecznie.

Trackbacks

  •