Podchody po Radziejowicach i Kuklówce

podchody

Poznawanie ciekawych miejsc, wyprawa, spacer, wycieczka ze zdobyciem skarbu to nowoczesna formach podchodów, gry terenowej dziś zwanej questem. Dwa szlaki pojawiły się na terenie Gminy Radziejowice. Pierwszy z nich prowadzi od Kościoła, po… opis tajemniczych ścieżek połączony z zagadkami znaleźć można w formie drukowanej w Urzędzie Gminy Radziejowice oraz w Domu Pracy Twórczej oraz na stronie internetowej Radziejowic. Pierwsi na wyprawę 27 maja wyruszyli gimnazjaliści. Przeszli szlakiem zatytułowanym „Z historią przez Radziejowice”. Wspólne zwiedzanie rozpoczęło się na skwerze przy kościele pw. Świętego Kazimierza Królewicza w Radziejowicach. Uczestnicy odpowiadali na zagadki, pytania, uzupełniali definicje, w sposób nieszablonowy poznawali historię miejsc, zabytki, legendy i inne ciekawostki. Na początku każdy uczestnik dostaje mapkę i opis, czyli zapisane prozą lub wierszem zadanie do zrealizowania. Wędruje zgodnie z instrukcjami rozwiązując łamigłówki. Tym sposobem dociera do miejsc, tajemnic, legend, ciekawych zjawisk przyrodniczych, które nie są opisane w żadnym przewodniku. Nie można znaleźć ich w Internecie. Na końcu wędrowiec odkrywa skarb – przeważnie skrzynkę z pieczątką, poświadczającą, że rozwiązał quest- mówi Wioletta Micewicz z UG Radziejowice. Najlepsze questy potrafią uchwycić i oddać ducha miejsca. Oddanie jednak tego ducha wymaga, abyśmy to przeżyli, odkryli poprzez własne doświadczenie. Jeśli pragniemy odnaleźć ducha miejsca, musimy nauczyć się, jak dostrzegać szczegóły i odkrywać ukryte historie- to słowa Stevena Glazera twórcy questingu, którego pomysł zyskuje na znaczeniu w obliczu radości płynącej z poznawania naszych małych Ojczyzn. Tymczasem rowerzyści wyjechali na szlak 6 czerwca o godzinie 10.00 sprzed Gościnieca Kuklówka w Kuklówce Zarzecznej. Tam swój początek miała trasa pod nazwą „Podróż z Chełmońskim”, która prowadzi przez Kuklówkę Radziejowicką, Adamów Wieś i Kuklówkę Zarzeczną. Jak mówi Joanna Zawadzka- Mróz ze Stowarzyszenia Nasza Kuklówka zawodnicy byli w dobrej kondycji, dwukrotnie jednak zawiodły opony od rowerów. Szybko udało się je naprawić. Po rajdzie Stowarzyszenie zaprosiło na poczęstunek. Oprac. jn

Reklama