Noca zlodzieje chodza…

Noc sprzyja zlodziejowi…powiadal stary prl-owski plakat rozwieszany na brudnych murach walacego sie komunizmu.

Noca tez i w stylu rabusiowym, PiS podporzadkowuje sobie juz calkowicie zycie publiczne w naszym kraju, redukujac demokracje do minimum, rechotem naczelnika akcentujac swoj tak dlugo oczekiwany triumf.

Jeszcze jest ta grupa ludzi w posiadaniu mandatu spolecznego, w postaci wiekszosci oddanych przez wyborcow glosow. Sledzac jednak zmiany, jakich dokonuje Kaczynski i spolka w podstawach naszej panstwowosci, juz niedlugo ten mandat nie bedzie im w ogole potrzebny.

To, co w tej chwili ma miejsce przed mownica Sejmu Polski, przypomina wiele paraleli z czasow minionych. Tak dochodzily do wladzy systemy totalitarne, czy to w latach trzydziestych ubieglego wieku w Rzeszy Niemieckiej, czy tez po wschodniej stronie zelaznej kurtyny w czasach powojennych.

Wyslugujac sie regulami i narzedziami demokracji, za kazdym razem zostawala w koncu ta sama demokracja usmiercana. Imitujac prawo w salach parlamentow, gwalcac prawo na bruku ulic.

Prawdopodobnie nastepnym krokiem grupy Kaczynskiego bedzie zmiana Konstytucji, rozszerzenie praw policyjnych, wprowadzenie cenzury i w koncu odciecie od budzetowych zrodel finansowania opozycji. Tak przynajmniej czynili dotychczasowi dyktatorzy i ich monopolistyczne partie.

Jednak jak podobne sa mechanizmy przejmowania wladzy przez totalitarystyczne sytemy, tak podobne sa tez ich zmierzchy.

Agonia totalitaryzmu predzej czy pozniej, ale zawsze nastepuje. Na bruku, i juz bez palacych sie kukiel zydowskich czy odbijajacych sie w lustrach ulic plomieni pochodni propagandystow nienawisci.

Reklama

2 komentarze to “Noca zlodzieje chodza…”

Trackbacks

  •