WANTED

Jak podaje tzw. (jeszcze) „mainstreamowa” prasa, trwaja poszukiwania na skale krajowa obywatela (czyt.: „obatela”), ktory jako pierwszy rzucil podczas ostatniej kampanii wyborczej haslo: „straszenie PiSem jest juz nieaktualne”.

Reklama

2 komentarze to “WANTED”

  • a_a

    Zdaje się,ze ta osoba w kampanii wyborczej powiedziała,ze straszenie PiS-em już nie działa,a nie tak jak Pan zacytował. I miała raję,co widać po wyniku wyborów.
    PO przegrała i teraz dogorywa.Nie wydaje mi się,by była zdolna się odbudować.To jej jedynie marne podrygi,a szkoda. Jednak tak kończą partie,które zapominają o swoim elektoracie a umizgują się do elektoratu,który nigdy nie był ich i nigdy nim nie będzie.Zdaje się,że partia Petru wyrasta na liczący się głos w tym parlamencie.

  • Jacek Cichon

    Bardzo dziekuje za komentarz.
    Jezeli popelnilem niescislosc w cytowaniu hasla, ktore stalo sie jezykiem przewodnim podczas kampanii, prosze autora wypowiedzi i Pania o wybaczenie. Z drugiej strony, roznica miedzy tym co „nieaktualne” a tym co „nie dziala” jest raczej natury filozoficznej. Ja mysle, ze straszenie PiSem nie „zadzialalo”, bo bylo nieumiejetnie przeprowadzone, zbyt pozno w kampanie wprowadzone…no i glownym powodem, bylo to, ze PO zdyskredytowala sie w oczach wielu „patriotow” tzw. „tasmami prawdy” (uywajac jezyka PiSu). Do dzis nie widze i nie slysze w tych nagraniach nic, zo mogloby mowic o dzialaniu na szkode panstwa, czy jak to bardziej gorliwi patrioci okreslali „zdrada panstwa”. Ale to jedynie moje prywatne zdanie, ktore nawet nie ma aspiracji, by przykonywac o swej racji innych.
    Twierdzenie ze PO dogorywa, jest wedlug mnie niezbyt trafne. Mowienie w ten sposob o partii, ktora po 8 latach sprawowania rzadow, zakonczyla przegrana wynik wyborow na prawie 30%, jest ciut niesprawiedliwe. Nie jestem czlonkiem PO. Naleze do grupy osob, ktore nasz narodowy patriota celebryta Kukiz okresla jako liberalno-lewacka holote. Bliskie memu sercu, a zwdzieczam to wychowaniu w mym rodzinnym domu, sa idee liberalne i wolnosciowe. Do tej pory na scenie politycznej te idee byly reprezentowane przez PO, od niedawna alternatywa stala sie partia Pana Petru. I dobrze. Kazda idea ma w naturze dynamiczny rozwoj…no moze procz idei konserwatywnych, ktore par excellence bronia tego co bylo i ma pozostac niezmienne. Ale nawet konserwatyzm ulega postepowi, choc w duzo wolniejszym tempie. Jezeli wiec w wyniku rozwoju idei, sprawdzona do tej pory struktura ja chroniaca, przestaje zdawac egzamin, musi i ta struktura ewaluowac. I to jest chyba to, z czym mamy do czynienia w przypadku partii Nowoczesna. Czy PO calkowicie zwiednie i pozostawi po sobie wspomnienie, czy tez powstanie jakis amalgamat partii liberalnych, czy w koncu PO rzeczywiscie odnajdzie „nowe Energie”, trudno w tej chwili wrozyc. Troche zaluje, ze PO w chwili obecnej bawi sie w jakies wewnatrzpartyjne gry wyborcze, przedluzajac wybor nowego szefa w nieskonczonosc, marnujac sily i energie, ktore w tej chwili tak bardzo sa potrzebne do obrony wolnosci w naszym kraju.
    Konczac moja odpowiedz, pozwole sobie wrocic do sloganu.
    Duzym bledem bylo przyjecie tej polemiki o „straszeniu”. Nalezalo przekonac spoleczenstwo, ze to wlasnie nie bylo straszenie, tylko przedstawianie PiSu takim, jakim jest: faszyzujaca grupa o ekstremalnie konserwatywnych pogladach, narzucajaca innym sila swoj hermetyczny swiatopoglad, flirtujacaca z ugrupowaniami o profilu nacjonalistycznym.
    I wlasnie teraz stal sie ten slogan jeszcze bardziej aktualny niz podczas kampanii wyborczej. Kiedy butami depcze sie slabych w opozycji, jakimi stali sie protagonosci PSL, kiedy wprowadza sie cenzure, kiedy manipuluje sie mediami publicznymi, wyrzucajac z pracy dziennikarzy zadajacych niewygodne pytania, kiedy jawnie organizuje sie na nowo sluzby specjalne w celach efektywniejszej mozliwosci represji, wtedy nie jest to juz straszenie. Mam tylko nadzieje, ze aktualnie rzadzacy, ktorzy swym poprzednikom zarzucali bute i arogancje wladzy, pozostawia narodowi choc pare narzedzi demokratycznych. W przeciwnym razie zmiana wladza bedzie znow mozliwa tylko dzieki kryterium ulicy. A to juz Polacy przerabiali wiele razy.

Trackbacks

  •