Co drugi gimnazjalista wolontariuszem. To się dzieje w Żyrardowie.

Odwiedzają pacjentów domów pomocy społecznej, czytają bajki w przedszkolach, pomagają na świetlicach, bywają w hospicjach, organizują akcje charytatywne. Co drugi gimnazjalista z Zespołu Szkół nr 7 w Żyrardowie działa w szkolnym klubie wolontariusza. Przed świętami uczniowie obdarowują prezentami pacjentów oddziału paliatywnego miejscowego szpitala, hospicjum domowego czy domu pomocy społecznej. 

wolontar7

fot. Grzegorz Nowakowski, kadr z Kuriera Warszawy i Mazowsza TVP Warszawa

Klub wolontariusza w tej szkole powstał 7 lat temu. -Pamiętam, że moje dziewczynki, które teraz są już na studiach, stwierdziły wtedy, że niepotrzebnie szukamy daleko, skoro mamy Dom Pomocy Społecznej im ks. Jerzego Popiełuszki po sąsiedzku. I od tego się zaczęło- wspomina Beata Możdżyńska, opiekun Koła Wolontariusza w ZS nr 7 w Żyrardowie.

Dziś połowa uczniów działa w klubie aktywnie, większość ma cenne doświadczenie z wolontariatem. Maciek Widuliński, wolontariusz w DPS przyznaje, że dobrze się z tym czuł. – Kiedy przychodziłem do domu pomocy społecznej i jakaś pani chciała, żeby czytał jej książki, i kiedy patrzyła z takim uśmiechem, to było naprawdę bardzo miłe- mówi Maciek.

Gabrysia Glińska, pomaga w przedszkolu z koleżanką. Obie chciały tam trafić, bo lubią dzieci. -Maluchy kłóciły się, kogo pierwszego przebierzemy i w ogóle z kim się będziemy bawić, chyba się do nas przyzwyczaiły i czekały aż my je odwiedzimy- wspomina.

Beniamin Okoński, wolontariusz w DPS-ie, nie tylko czyta pensjonariuszom książki i rozmawia z nimi. Często grywa z nimi w szachy i przyznaje, że zwykl przegrywał, bo starsi państwo mają znacznie więcej czasu na ćwiczenia, więc często są lepsi.

Wolontariusze pomagają przez cały rok. Przed świętami przychodzą z kolędami, przygotowują też świąteczne upominki, co roku inne.

-Wcześniej były bombki, były anioły, były choinki, były stroiki, żeby nie było tak, że w każdym roku jest to samo, no to w tym roku szopki- mówi Jadwiga Polak, bibliotekarz w ZS nr 7 w Żyrardowie. Tym razem darowane szopki to nie tylko dzieła uczniów sódemki. Szkoła ogłosiła pierwszy miejski konkurs na szopkę bożonarodzeniową.

Dziś 12 szopek trafiło na oddział paliatywny żyrardowskiego szpitala, wczesniej inne przekazano do domu pomocy społecznej i domowego hospicjum. Wolontariat rozwija i daje uczniom zupełnie inne spojrzenie na świat, porzyznają nauczyciele.

Gimnazjaliści regularnie pomagają w domu pomocy społecznej, przedszkolu, na szkolnej świetlicy, w szpitalu i miejscowym schronisku. Placówki odwiedzają dwa razy w tygodniu.

Reklama