Ostatnie dni na ŚDM w Krakowie. Relacja wolontariuszy!

Poranek minął nam wszystkim w pośpiechu, gdyż wszyscy zajęli się dokładnym pakowaniem na czuwanie na Campusie Misericordiae. Dlatego po Eucharystii i szybkim obiedzie w Miasteczku wyruszyliśmy nad Brzegi. A tam, wieczorem, przywitał nas papież Franciszek! Atmosfera była wyśmienita; przed słowami Papieża wysłuchaliśmy świadectw kilku młodych ludzi z różnych krajów świata. Jeden z uczestników wyznał nam, że najbardziej poruszyły go słowa dziewczyny z Syrii, która prosiła o modlitwę w intencji swojego kraju – to pokazuje, jak wielu młodych, wierzących ludzi jest zatroskanych o losy swojej ojczyzny. Sprawy pokoju w swoim państwie przedkładają nad osobiste, prywatne intencje. Po wzruszających wyznaniach przemówił do nas Ojciec Święty; w swoich słowach nawiązywał do wcześniej wysłuchanych świadectw, kierował swoje przesłania do nas wszystkich:   „Jesteście żywym znakiem tego, co miłosierdzie chce dokonać.” Papież podkreślał, jak niszczący jest materializm i konsumpcjonizm; stwierdził, że wielu młodych ludzi zamienia się w „młodych emerytów”- ich życie opiera się na siedzeniu w domu, jest biedne. Ojciec Święty nawołuje nas do postawy aktywnej, do czerpania z łask Boga. Po słowach papieża nadszedł czas na koncert – wielu artystów sprawiało, że czas spędzony na Campusie stał się jeszcze bardziej przyjemniejszy. Po wspólnym uwielbieniu Pana bardzo łatwo było zasnąć pod gwiazdami – na karimatach ziemia już nie była taka twarda! Wczesnym rankiem obudziły nas śpiewy, do których za chwilę się dołączyliśmy. Atmosfera była cudowna, niczym na Lednicy, tylko w o wiele większym gronie! 

DSC_0856
O 10 na Mszę św. przyjechał już do nas Ojciec Święty, który w  swojej homilii nawoływał do akceptacji siebie; nie należy patrzeć na to, co mówi świat – największe jest to kim się jest w oczach jedynego Boga. Papież ogłosił, że za 3 lata spotkamy sie w Panamie! Miejmy nadzieję, że zobaczymy się tam w jak największym gronie./ 
Edyta Kubiak

DSC_0875 DSC_0816 DSC_0753

Reklama