Próba oszustwa „na policjanta” udaremniona

70-letnia mszczonowianka nie dała się oszukać metodą „na policjanta”. Teraz mundurowi szukają oszustów i przypominają, jak nie stracić oszczędności życia.

Wczoraj rano na nr stacjonarny 70-latki zadzwonił mężczyzna, który powiedział jej, że jest kurierem i ma dla niej przesyłkę zamówioną przez córkę. Kobieta natychmiast zadzwoniła do córki, która zaprzeczyła, aby zamawiała paczkę. Gdy tylko nestorka skończyła rozmowę, zadzwonił do niej kolejny mężczyzna, który podał się za policjanta. Poinformował mszczonowiankę, że kurier to oszust, który ma jej PESEL i wypłaci jej oszczędności z banku. Powiedział również kobiecie, żeby wypłaciła wszystkie pieniądze z banku, a to uchroni ją przed kradzieżą.

DSCN3989

Rzekomy policjant poinstruował kobietę, że może zadzwonić na nr 112 i sprawdzić jego dane. W czasie rozmowy z mężczyzną usłyszała w słuchawce rozmowy innych osób, które twierdziły, że dzwoni do niej prawdziwy policjant. Po chwili do kobiety znów zadzwonił „policjant” i kazał jej pilnie iść do banku. Kobieta w drodze do banku miała cały czas aktywne połączenie komórkowe z mężczyzną. Kobieta cały czas wykonywała polecenia oszusta. Jednak już w banku nie wypłaciła pieniędzy, a zablokowała konto i zabroniła wypłacać je komukolwiek. Po wszystkim kobieta zgłosiła całą sprawę policji.

Przypominamy osobom starszym o oszustach, którzy wykorzystują ludzką ufność, otwartość i szczere intencje. Pamiętajmy, że ich pomysłowość i przebiegłość jest nieograniczona. Tylko rozsądek i rozwaga w tym przypadku mogą uchronić nas przed staniem sie ofiarą naciągaczy. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie. Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie!

Asp. Agnieszka Ciereszko/ RJ

Reklama