Rafał Wasilewski nie żyje

W nocy 19 stycznia odszedł na zawsze nasz drogi Kolega – Rafał Wasilewski. Przez sześć lat pracował w Gminnym Centrum Informacji,  współredagując Gminny Biuletyn Informacyjny „Merkuriusza Mszczonowskiego”. Był świetnym dziennikarzem. Artykuły do Merkuriusza pisał w latach (2009-2015). Wcześniej pracował w redakcji „Głosu Żyrardowa i Okolicy”. Prawdziwy profesjonalista. Do pracy podchodził rzetelnie i odpowiedzialnie. Dał się  nam poznać jako oddany przyjaciel. Zawsze można było na nim polegać. Nigdy nie zawiódł. Ciepły, bezinteresowny…jego zalety można by długo wyliczać. Pasjonował się  podróżami. Jeszcze przed tym jak poświęcił się dziennikarstwu, pracował w biurze podróży. Poznawanie odległych kultur, zwiedzanie urokliwych miejsc na drugiej półkuli – to była prawdziwa miłość jego życia. Zakochał się w Dalekim Wschodzie. Pewnie gdyby tylko mógł wybrać, to za drugą  ojczyznę  obrałby sobie egzotyczną Tajlandię. To właśnie tam spędził swoje najszczęśliwsze chwile. Gdy choroba przykuła go do łóżka  i skazała na przebywanie w ciasnych – czterech  ścianach,  nie zrezygnował z poznawania świata. Nadal  podróżował, jednak już  inaczej  – czytając, oglądając zdjęcia i wspominając. Do końca swoich dni nie pozbył się  marzeń, że kiedyś  jeszcze stanie na tajskiej plaży, wybierze się  na wyprawę do dżungli i  popłynie  zwiedzając po kolei wyspy Morza Andamańskiego.  Tamte bajeczne krajobrazy zostawił tu na ziemi. Nie są  mu już one potrzebne, bo miejsce, w które z pewnością  teraz trafił,  obfituje w jeszcze urokliwsze, rajskie krajobrazy.

Rafale, spoczywaj w pokoju. 

Autor wspomnień GCI Mszczonów

Nasza redakcja składa kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego Rafała Wsilewskiego.

Wieczny Odpoczynek Racz Mu Dać Panie…

Reklama