Blogoslawiony Lech, wyklety Darwin.

Sprawdzona informacja jest, ze krotko po katastrofie smolenskiej, Jaroslaw Kaczynski prowadzil rozmowy z polskim Episkopatem w sprawie mozliwej beatyfikacji swego brata. Wtedy tez Kardynal Dziwisz wydal oficjalny komunikat, ze nie jest zwyczajem, by swieckie osoby uzyskiwaly w Kosciele katolickim status blogoslawionych badz swietych.

Na ile sprawdzona informacja jest, ze Jaroslaw Kaczynski te rozmowy nadal prowadzi, tym razem z Watykanem, sam nie wiem. Ale nie bylbym bardzo zdziwiony, jezeli okazaloby sie to prawda.

Pozwole sobie na akcent ironiczny, by osmielic sie na wysuniecie propozycji, aby Lecha Kaczynskiego od razu oglosic Bogiem. Mozna to zrobic przy pomocy jakiejs nocnej ustawy sejmowej, oczywiscie przyjetej przez aklamacje jako projekt poselski. Bo religia odpowiednia juz jest, a wiernych tez juz nie brakuje.

Wobec szerzacej sie opacznie rozumianej mysli konserwatywnej w Polsce, przyjmujacej forme nacjonalistyczno-szowinistycznego izolacjonizmu, jedyna obrona jest edukacja mlodziezy. Mam nadzieje, ze Lotne Uniwersytety znow zaczna dzialac, ich role moglyby przejac np kluby obywatelskie.

Wypaczeniem zagrozona jest juz nie tylko historia czy etyka. Coraz glosniejsze i coraz smielej wypowiadane sa opinie o kreacjonizmie, negujace naukowa teorie Darwina.

Tej mentalnej regresji spoleczenstwa nie mozna sie przeciwstawic wychodzac na ulice i wykrzykujac przez 2 godziny hasla liberalne.
Jedyna tama, ktora moze sprostac naporowi potoku prymitywnych i rudymentarnych ideologii, jest oswiata.

Niezalezne media powinny nieco wiecej miejsca poswiecac emisjom popularno-naukowym, w przystepnym i interesujacym jezyku zaciekawiac mlodych ludzi swiatem otaczajacym.

Jedynie nauka moze stawic czola upanstwowionym zabobonom.
Przemoc rodzi irracjonalne demony licytujace miedzy soba sile i gwalt.

 

Reklama