Respublica ad finem

Nie jestem pewien, czy wiekszosc z nas, Polakow zdaje sobie sprawe, co stalo sie wczoraj, 12 lipca 2017 w polskim Sejmie. Przewaga dwoch glosow zostala zniesiona niezawislosc polskiej jurysdykcji. Ten kolejny dokument w postaci zwyrodnialej ustawy, podporzadkowuje calkowicie polskie trybunaly woli jednego czlowieka, polityka jednej partii. Nawet nie jest juz szokujacym sam fakt, ze w obecnej chwili tym politykiem jest osoba o tak zszarganej reputacji jaka jest pan Ziobro.

Osoby, ktore jak ja pamietaja czasy komuny PRLu, wiedza co oznacza zniewolenie trybunalow i podporzadkowanie ich kontroli partyjnej. Paradoksalnie tez, w tym samym dniu PiS oglosil wole reaktywacji PGRow a Frankfurter Allgemeine Zeitung, jedna z najbardziej powazanych i cytowanych gazet na swiecie, opublikowala artykul o powiazaniach pracownikow MON ze sluzbami rosyjskimi.

„Idziemy w strone przeciwna niz ta, w ktora prowadzili nas nasi poprzednicy”, wydukal na ostatniej miesiecznicy Kaczynski. Tak, wczorajszy dzien dowiodl prawdy tych slow.  Partia PiS zdecydowanie prowadzi Polakow w strone Wschodu.

Niezawislosc sedziow, ze wszystkimi swymi ludzkimi bledami, byla jedna z tych glownych  wartosci, o ktore moje pokolenie walczylo, o ktorej marzylo. Wczoraj, przewaga dwoch glosow zostal zmieciony dorobek cwierc  wieku dojrzewajacej, mlodej demokracji naszego kraju.

Zawładnięcie sądownictwem przez polityków PiS  miało dwa główne cele: 1. Postawienie jak największej liczbie ludzi z opozycji nawet najbardziej absurdalnych zarzutów i osądzenie ich bez wzgledu na material dowodowy. Prawdopodobnie jedna z pierwszych tych osob bedzie Premier Tusk. 2. Oficjalne i sądowe potwierdzenie, że w Smoleńsku był zamach. Wbrew dowodom i wbrew ludzkiemu rozsądkowi. A suweren jak na niego przystało, dopóki będzie opłacany, przyklaszcze.

Nie wiem, czy wiekszosc z nas, Polakow zdaje sobie sprawe, ze we wczorajszym dniu, w Najwyzszej Izbie Rzeczypospolitej, zadano prawdopodobnie ostateczny cios wiezom, ktore laczyly Polske z cywilizowanym Swiatem.

Klaszcz, Suwerenie. Zeby zagluszyc swoje sumienie.

 

Reklama

Jedna odpowiedź to “Respublica ad finem”

  • StellaRussel

    Dobry wieczór:)
    Nie sądzę by spora część polskiego społeczeństwa wiedziała/rozumiała znaczenie/ czuła, co się stalo, czego ta banda łobuzów dokonała. Nic ich nie rusza,nic 🙁 to tak frustrujące!
    Ale moim zdaniem Ci,ktorzy powinni być -jeśli nie stojącymi na pierwszej linii frontu, to choc tymi,ktorzy pobudzą, uszczypną, wyjaśnią, a mam na mysli dziennikarzy, artystow, intelektualistow-zawiedli. Nie znalezli języka, kanału, metody, ale czesto i zabrakło odpowiedniego zaangazowania i woli by byc takim „kijem w mrowisku”. Dlaczego? Nie wiem.
    Zostaly chyba tylko samorządy i ust.o ordynacji wyborczej do zawladniecia przez PiSowską ekipe. Ale to juz formalnosc. Po sprawie z sądami nie bedzie juz takiego ustroju jak do tej pory. Ukradli nam Polskę, na naszych oczach. Taka jest prawda.
    Co dalej? Poddac się,uciekać, zapomniec? A może skoro juz tak jest to niech tak bedzie?
    Dzis jestem bardzo na zmianę:smutna i wsciekla. Nie mam co wiele kombinowac, mądrzejsi ode mnie glowia sie i nie mogą znalezc sposobu by ich pogonic. Ale chcialabym nie widziciec tej obojetnosci ktora widzę niestety wszędzie. I to boli.
    Pozdrawiam ze Slupska, usmiechnietych i czuwajacych ludzi wokól życzę!:)
    Wszystkiego dobrego.

Trackbacks

  •