Archiwum autora

Greckie wakacje

Anna Jachimczyk

W Grecji nic nie powinno mnie było zaskoczyć. Kolebka kultury, ja humanistka -jechałam jak do domu. Greckie wakacje miały być jak katharsis i były. Tyle tylko, że nie tak jak zakładałam, nie przez sam kontakt ze sztuką i historią. Grecja mną wstrząsnęła z zupełnie innych powodów. Może spodziewałam się wielkiego muzeum, a zastałam życie. Najbardziej […]

(nie)Życzenie

Anna Jachimczyk

Gdybym została zdradzona… życzyłabym mu ospy, łupieżu, liszajów, żeby czuł swoją brzydotę. Broń Boże nie zawału, nie krachu finansowego, nie śmierci.   Za to nogi złamania w trzech miejscach, żeby czuł, że niby wszystko jest ze światem w porządku ale on nic nie może: wyjść, wykąpać się porządnie, podrapać pod gipsem, chodzić na randki i […]

Wiosna w doniczce

Anna Jachimczyk

Żeby była jasność. Nie lubię zimy. Mimo łyżew, świąt i pokazu sztucznych ogni w Sylwestra, zima jest dla mnie tylko chwilą ciemności między jesienią a wiosną. Osobiście- dla mnie mogłaby nie istnieć. Kiedy chwyta mróz i zaczyna sypać śnieg nie popadam w romantyczne fantazje o spokoju, łagodności i odpoczynku, ale liczę ile sił mi potrzeba […]

Wzięło mnie…EURO

Anna Jachimczyk

Nie, nie jestem wielbicielką piłki nożnej. Kibicką- tym bardziej. Nie jestem też znawczynią sportu. Zazwyczaj też, uśmiecham się z pobłażaniem, na widok zamierających przy telewizorach panach i szału wywieszania flag na ważne rozgrywki. No… nie emocjonowało to mnie specjalnie. Do tej pory. W sensie do EURO 2012. Dziś na dobę po porażce Polaków mam wszystkie […]

Amsterdam czerwonych latarń

Anna Jachimczyk

Myślałam, że to będzie ciekawe… Tak przemknąć pewnym krokiem przypadkowego turysty przez dzielnicę czerwonych latarń w Amsterdamie. Takich jak my było tam wielu. Grupkami stali na mostach przerzuconych nad kanałami. Na ich twarzach mieszane uczucia, ciekawości i zakłopotania. O tej porze nie było ich wiele. Ciasne uliczki, świeciły pustymi krzesłami w witrynach. W jednej stała […]

Mam talent po parysku

Anna Jachimczyk

Koniec czerwca. Upał. 34 stopnie Celsjusza. Miasto jest białe od słońca. W dzielnicy łacińskiej przy fontannie spory tłum. Jakiś magik puszcza wielkie bańki mydlane jak w reklamie T- mobile. Młody muzyk gra na saksofonie. Miejscowi i turyści przycupnęli przy wodzie. Zimna woda pryska po plecach i nagich karkach. Nikt się nie broni. Kolorowy tłum przepływa […]

Pożar

Anna Jachimczyk

Próbowałam zrekonstruować wydarzenia po nocnym pożarze w podwarszawskim miasteczku, gdzie zginęło dwoje dzieci. Lutowy ranek był zimny. Z trudem wytrzymywałam kilka minut z mikrofonem i bez rękawiczek. Mały domek, poczerniały od dymu, straszył wybitymi oknami i drzwiami. Na miejscu tragedii pracowała policja, prokurator i straż. Wszyscy małomówni. Obok pogorzeliska stała szlochająca kobieta z bielmem na […]

Drżenie serca…

Anna Jachimczyk

Upływający czas, stres, tempo w jakim żyję uodporniły mnie na wiele rzeczy. Wzmocniły, ale też pozbawiły drżenia z powodu wielkich emocji towarzyszących ludziom zaznającym najczęściej czegoś pierwszy raz. Owszem czasem zdarza się mojemu sercu zakołatać pod wpływem silnego stresu …nie takie drżenie jednak mam na myśli. Chyba czas… myslałam sobie, wsłuchując się w jego miarowy […]

Uprzejmie donoszę….

Anna Jachimczyk

Nie mogę  ochłonąć. Zadaję sobie pytanie po co ludzie to robią i nie znajduję odpowiedzi, bo myśl, że można to robić dla mściwej satysfakcji, zaśmiania się w kułak, ze komuś się zaszkodziło, brzydzi mnie w najwyższym stopniu i nie mieści się w głowie. Kolejny raz dostaję spakowany donos. Anonim. Wysłany z dziwacznej skrzynki, zmontowanej chyba […]

Niemieckie poczucie humoru

Anna Jachimczyk

Czart pod kościołem czyli niemieckie poczucie humoru Nie ma to jak pocieszyć się zimą zdjęciami z wakacji. Ostatnim razem trafiłam na zdjęcia z niemieckiej Lubeki. Uśmiechnęłam się w duchu do fotografii, na której na niewielkiej ławeczce w centrum starego miasta wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, pod gotycką katedrą, siedzi mosiężny na wpół zadumany, na […]

Reklama