Archiwum autora

Czy ktoś widział się z Czasem?

Artur Krajewski

Wieczorem spotkałem się z Czasem, teraz głowa mnie boli! Pytałem go o to… i to (tamto też)… a on z przekąsem odpowiadał. Wiem, że nie jestem jedynym – który pytał. To i uprzejmości po tysiącach wypowiadanych słowach – takich samych – nie oczekiwałem. Oj boli głowa! Zastanawiając się nad tym, co mi powiedział. – Wiem! […]

Leżę sobie na podłodze!

Artur Krajewski

I tak sobie myślę… Nie jestem zwolennikiem, wynurzeń net-owych. Dlaczego? Bo większość tych, co wynurzają się z tego świata, to ludzie którym twarz nie pasuje, a mord można mieć tu wiele. Tylko po co? Bo jest się unikalnym, nierozpoznawalnym i można wszystko, bez zasad, bez kompromisów, po prostu bez… Tak i ja będę netMAN! Pozdrawiam […]

Wszystkim dobrych ARTwakacji!

Artur Krajewski

Nastały czasy, gdzie wakacje pachną defetyzmem politycznym! Na barykady sztuki nikt się dziś nie wybiera… Bo idzie fala ciepła, więc warto stopy chłodzić częściej, niż włączać telewizor… A tam, zamiast przyziemnych sztuk wszelkich zarybianie, bełkot niezrozumiałych napięć występujący pomiędzy Polską A, a Polską B… Gdzie prawda? Tam gdzie mój ogródek, bo tu jest PIĘKNO. On […]

Artur

Artur Krajewski

Zebrałem myśli (będę zbierał myśli), którym nadałem sens. Ważne, że chcę ? przepraszam ? będę chciał dookreślić siebie w cyberświecie żyroskopu. Przyjąłem zaproszenie i cieszę się, że jestem z Wami. Mam nadzieję być w tym miejscu jak najczęściej. art

Reklama