Kiedy spojrzal znad kubka goracej, mocnej porannej kawy za okno…w duchu zaklal. Snieg padal pieknymi, roztanczonymi platkami, otulajac krajobraz pozornie przytulna i nieskazitelnie biala szata. Z odrobina rozpaczliwej nadziei uniosl wzrok spogladajac na niebo..szukajac blekitu. Gesta sciana padajacego sniegu niweczyla wszelkie perspektywy na rychly koniec opadow. No coz…kazdy kubek kawy ma swoje dno…z ociaganiem dopil [...]
Opublikowano 28 stycznia, 2011 przez Jacek Cichon
Komisja Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków Komunikat Prasowy W tych dniach w Warszawie polska komisja rządowa opublikowała nowe dokumenty (w tym zapis rozmów rosyjskich kontrolerów lotu) dotyczące przebiegu i przyczyn katastrofy polskiego samolotu TU-154, który rozbił się 10 kwietnia 2010 na terenie Rosji – w wyniku czego zginęło wielu wybitnych przedstawicieli centralnych instytucji państwa [...]
Opublikowano 25 stycznia, 2011 przez Jacek Cichon
Grudzien 1970 roku. Komunistyczna horda rzadzaca w imieniu sowieckiego totalitaryzmu strzelala do stoczniowcow w Gdansku. Nasi Rodzice byli chyba jedynymi ludzmi w owym czasie, ktorzy zdecydowali sie na powrot do PRLu…bo trudno nazwac owczesny polityczny (po)twor Polska. Zdecydowali sie na ten krok, mimo juz wlasciwie ulozonego zycia na „Zachodzie“. Moj brat i ja, mielismy juz [...]
Opublikowano 20 grudnia, 2010 przez Jacek Cichon
Moze dlatego ze bardziej uwagi w swym zyciu poswiecalem pracy, moze tez z innych powodow, ale jakos nigdy nie tracilem „cennych“ mysli nad znaczeniem slowa Przyjaciel. Dzis poznym wieczorem, zderzylem sie z calym ogromem sensu jaki niesie w sobie to slowo. Kiedys, tak dawno temu…w czasach licealnych, czy pozniej, w akademickich lawkach, byli przyjaciele i [...]
Opublikowano 16 grudnia, 2010 przez Jacek Cichon
Za ustawa o wydalenie „przestepczych” cudzoziemcow glosowalo nieco ponad 52 % Szwajcarow. Przyznam, ze jestem tym mile zaskoczony, bo mimo ze co do wyniku ostatecznego nie mialem zadnych watpliwosci, okazalo sie ze prawie polowa Szwajcarow z tym projektem ustawy sie nie zgadza. Jak zwykle, i podczas tego referendum ujawnila sie heterogennosc regionalna. Za inicjatywa glosowaly [...]
Opublikowano 30 listopada, 2010 przez Jacek Cichon
Z jednej strony… Dziewczynka, , ma 11 lat. Krwawila ostatnio z noska…byla taka troche „gapa“ w swojej klasie…wiec lacznie z jej rodzicami nikt na ten krawiacy nosek nie zwracal wiekszej uwagi. Kiedy jednak pewnego ranka nie umiala wstac ze swojego lozeczka zeby pojsc do szkoly ktora tak lubila…po paru godzinach wyladowala w gabinecie hematologa, ktory [...]
Opublikowano 5 października, 2010 przez Jacek Cichon
W moim domu mam bunkier. Taki prawdziwy, z grubymi na 70 cm zelbetonowymi drzwiami, ze sluza przeciwatomowa, z niezalezna wentylacja. Taki to tu byl do niedawna przepis budowlany: budujesz dom, to z bunkrem. Jezeli nie, bedziesz placil podatki jako „wstepne“ do bunkra gminnego. Po dluzszym namysleniu i analizowaniu sytuacji geopolitycznej na swiecie, doszedlem do wniosku, [...]
Opublikowano 24 sierpnia, 2010 przez Jacek Cichon
Przywieziona Ja dzis rano, na sygnale. Rozpoznanie zostalo postawione juz nawet przed przybyciem do szpitala, przez lekarza domowego: „ostra psychoza z napadem paniki, mozliwosc zagrozenia zycia wlasnego i innych”. Ta druga czesc rozpoznania implikuje w tutejszym kraju przymusowe leczenie z opieka psychiatryczna. Staruszka, blisko 90 letnia…jakos nigdy nie rzucala sie w oczu otoczeniu napadami psychozy…dzis [...]
Opublikowano 18 sierpnia, 2010 przez Jacek Cichon
André Malraux szukal sensu swego zycia w dzialaniu. To go zaprowadzilo na sciezki wojenne w Hiszpanii, Chinach..by w koncu dotrzec do stanowiska ministra kultury Francji. Jego glos do dzis emanuje magiczna sila. Pozostalo niezapomniane drzenie radiowego eteru ktory jego przemowy wywolywaly. Antoine de Saint Exupéry widzial sens bytu w tworzeniu. Pozostawic swoj znak na Ziemi. [...]
Opublikowano 27 lipca, 2010 przez Jacek Cichon
Bardzo sie obawialem, ze wybory prezydenckie zakoncza sie fiaskiem wolnej mysli i rozsadku. Usiluje bywac w Polsce tak czesto jak to mozliwe, i przyznam , ze mam mieszane uczucia po kazdym pobycie. Wolny rynek nie tylko ekonomiczny wyzwolil w tym kraju dziwne sily. Wlasciwie nic w tym nadzwyczajnego, bo Polska stala sie w przeciagu zaledwie [...]
Opublikowano 22 lipca, 2010 przez Jacek Cichon