Jestem zawalona robotą. Jakiś wandal urwał mi boczne lusterko w samochodzie. Pogoda się popsuła. Nie jadałam nic od śniadania. Boli mnie gardło. Ratunku!
Opublikowano 27 września, 2010 przez Renata Ratajczak
Wczoraj wieczorem ubrałam się wytwornie i udałam na premierę do teatru. Teatr Kamienica, spektakl „I tak Cię kocham” w reżyserii Emiliana Kamińskiego. Była to druga (po sobotniej) premiera, w której brali udział „drudzy” aktorzy. Ale akurat dla mnie to była bardzo dobra obsada, Bo jeśli mam wybierać pomiędzy Krzysztofem Ibiszem a Jakubem Przebindowskim, to wybieram [...]
Opublikowano 20 września, 2010 przez Renata Ratajczak
Obejrzałam film „Kucharze Historii” w reżyserii Petera Kerekesa. Dowiedziałam się o nim z plakatu. Reklamowany był jak M.A.S.H. w kuchni. Spodziewałam się, że ten dokumentalny obraz będzie składał się z ciekawych opowieści o pracy wojennej kuchni. Ciekawych tzn czasem zabawnych, a czasem strasznych. Całość opowiedziana w wojennym nastroju. No i się rozczarowałam. Oczywiście jest to [...]
Opublikowano 15 września, 2010 przez Renata Ratajczak
Mamy wrzesień. Czas na grzyby. Pojechałam zatem do lasu. Za każdym razem gdy wybieram się na grzybobranie mam nadzieję, że tym razem zła passa się odwróci i wreszcie uda mi się jakieś grzyby znaleźć. Las piękny, zapach cudowny, a ciszę przerywały tylko odgłosy łamiących się gałązek gdy przez zarośla przedzierali się inni grzybiarze. Zatem do [...]
Opublikowano 13 września, 2010 przez Renata Ratajczak
Od kilku lat jestem honorowym dawcą krwi. Dziś po raz kolejny odwiedziłam centrum krwiodawstwa. Po wyjściu, jak zwykle, byłam w doskonałym nastroju. Ogarnęło mnie takie fajne uczucie gdy zrobi się coś dobrego. Uczucie poruszania się jakieś trzy centymetry nad ziemią. Podobno po oddaniu szpiku kostnego jest jeszcze fajniej – może nawet pięć centymetrów. Po kilku [...]
Opublikowano 8 września, 2010 przez Renata Ratajczak
Zrobiłam to! Za ostatnie pieniądze kupiłam bilet na niedzielne koncerty Orange Warsaw Festival! Jestem po urlopie, więc każda złotówka ma dla mnie znaczenie. Ale organizatorzy chyba przesadzili z cenami…. I chyba dlatego warszawski tor wyścigowy Służewiec nie był wypełniony po brzegi…. Ale nie o tym chciałam. Bo plan jest taki, że napiszę tu kilka słów [...]
Opublikowano 30 sierpnia, 2010 przez Renata Ratajczak