Obudził mnie nocny telefon kilka minut po północy z 12 na 13 grudnia. Kobiecy, zdenerwowany głos informował mnie, wyrwanego z głębokiego snu: Uważaj! Polują na was”. Mieszkałem wówczas w bloku przy ulicy Środkowej, na czwartym piętrze budynku zakładowego, zwanego wówczas złośliwie- akwarium. Akwarium, bo mieszkały tam „grube ryby” – dyrektorzy, kierownicy, mistrzowie. Swego czasu mieszkał [...]
Opublikowano 19 grudnia, 2011 przez admin
Jaka była państwa pierwsza noc w Bieszczadach? Jagoda: Czarna. Wyszłam przed próg chaty w Lutowiskach i nie widziałam własnej ręki. Świat zniknął. Nie mogłam spać w tę naszą pierwszą bieszczadzką noc. Jak państwo tu trafiliście? Jagoda: Kiedy szukaliśmy w Bieszczadach ziemi do kupienia, krążyliśmy po drogach i pytaliśmy ludzi, czy ktoś w okolicy czegoś nie [...]
Opublikowano 20 lipca, 2011 przez admin
Raczej z konieczności, niż przyjemności, bardziej z przypadku niż rozsądku, popłynąłem w samotny rejs. W zasadzie miało to być zwykłe przeprowadzenie jachtu z portu do portu, wzdłuż całego zachodniego wybrzeża Norwegii, z Bergen, za kolo polarne do Bodo. Trasa ciekawa, widoki wspaniale, skały, pływy, prądy, fale, statki, promy, szybkie motorówki, czyli wszystko to, na co [...]
Opublikowano 29 maja, 2010 przez Mirek Tulodziecki
Tak trudno jest mi skoncentrowac sie na dokladnym badaniu tego pacjenta. 24 godziny dyzuru, z kulminacja w postaci dlugich minut walki podczas trudnej reanimacji?kazda chwila tego minionego dyzuru ciazy mi w oczach, glowie, w kazdym miesniu. Jednak musze skupic sie na Nim. W jego slowach, w intonacji zdan ktorymi opisuje swoje dolegliwosci, tylko w ten [...]
Opublikowano 18 maja, 2010 przez Jacek Cichon
To dziwne, ale za każdym razem kiedy wchodzi się do pokoju, uderza przede wszystkim widok niewielkiego wgniecenia w solidnie wyglądającej kanapie. Nawet nie jest głębokie. A jednak materac pod spodem wyraźnie się odkształcił i teraz w tym miejscu tapicerka się marszczy. Pamiętam, kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy. Wiedziałam, że jest zdecydowanie za droga. Jednak [...]
Opublikowano 17 maja, 2010 przez Anna Jachimczyk